Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Strażnicy miejscy przyłapani na kłamstwie

Utworzony przez qoozy, 31 października 2008 o 01:28 Powrót do artykułu
Zlikwidować to ustrojstwo zwane Strażą Miejską jak najszybciej! Szkoda na "nich" pieniędzy z kasy miasta (tj. naszych pieniędzy).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
facet sie nudzi wiec robi zdjecia strazy miejskiej, niech zacznie robic fotki dziewczynkom z ulicy albo zlodziejom a nie sluzbom ktore pilnuja aby mu sie nic nie stalo W USA cos takiego jest nie do pomyslenia !!! Jesli policjant czy strazak chce sobie zjesc to staje nawet na zakazie i nie ma problemu Daleko wam ludzie do cywilizacji oj daleko
Zaloguj się, aby oddać głos
0
american pie napisał:
W USA cos takiego jest nie do pomyslenia !!! Jesli policjant czy strazak chce sobie zjesc to staje nawet na zakazie i nie ma problemu Daleko wam ludzie do cywilizacji oj daleko
A u nas policjant, to sobie może poużywać z dziewczynami zamkniętymi w areszcie. No i kto ma lepiej?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tia , w ameryce jest kryzys a u nas coś takiego jest nie do pomyślenia
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A mi się wydake, że zwierzcjnik powienien w końcu podać się do dymisji- komendant trazy Miejskiej. Oczywiście jesli postępowałby zgodnie z etyką i miałby choc niewielkie morale. Ale ze wzghlędu, że to były milicjant .....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
WIELKIE BRAWA za interwencję dla tego Obywatela!!!!!!!!!!!!!!!!! BRAWO. Dobrze zrobił !!!!!!!!! Niech buraki nie myślą, że mogą chronić prawa sami je naginając. Cwaniaczki w mundurkach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
american pie napisał:
facet sie nudzi wiec robi zdjecia strazy miejskiej, niech zacznie robic fotki dziewczynkom z ulicy albo zlodziejom a nie sluzbom ktore pilnuja aby mu sie nic nie stalo W USA cos takiego jest nie do pomyslenia !!! Jesli policjant czy strazak chce sobie zjesc to staje nawet na zakazie i nie ma problemu Daleko wam ludzie do cywilizacji oj daleko
Konstytucja podobno gwarantuje nam równość. Skoro jest zakaz to jest zakaz. Jeżeli parkowanie w tym miejscu zagraża bezpieczeństwu, to w tym momencie oni go nie poprawili. A tak na poważnie, nie oszukujmy się, że SM poprawia czyjeś bezpieczeństwo. Aby jeżdżą i mandaty dają. TO WSZYSTKO CO POTRAFIĄ. A ze te kłamstwa i brak odpowiedzialności za swoje czynny to dałbym im wyższą karę. Gdyby nie było kamer to wtedy by nic nie dostali. Cała POLSKA.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Codziennie jeżdżę do pracy ul. Inżynierską. Jakże często SM "pilnuje" pustego parkingu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
hahahahaha "święte krowy" same się łapią hehehehe brawo Panie Tomaszu!! Ja też bede bral od jutra aparat...Takie "święte krowy" trzeba temperować....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
niech kazdy popatrzy na siebie a puzniej wypowiada sie o kims ludzie sa zawistni i smieszni a uzerac sie z ludzmi za takie marne pieniadze jak oni zarabiaja to chyba nikt by nie chcial sami dajecie im powody do pisania mandatow niby cwaniaki a tak naprawde BARANY z tych ludzi jak sie jest ok z przepisami to i sie nie psioczy na straz bo tak ogolnie to sa potrzebni. pozdrawiam normalnych ludzi no i baranow co sie chca odgrysc
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Tomasz pewnie sam dostal mandat bo wiesniak zrobil prawko za buraki. Sa inne slozby jeszcze Policja,straz pozarna,ITD,firmy ochroniarskie itd ktore jezdza po chodnikach staja na zakazach i co im zdiec nie robicie. zbyszek ma racje niech kazdy patrzy na siebie a skarza sie ci ktozy lamia przepisy i chca sie odgrysc.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
NIC NIE SPRAWIA MI TAK WIELKIEJ SATYSFAKCJI JAK TO, ŻE SIĘ PIENICIE Z BEZSILNOŚCI W POCZUCIU KLĘSKI. JESTEM DUMNY, ŻE UDAŁO SIĘ UDOWODNIĆ - NIE TYLKO WPADKĘ STRAŻY MIEJSKIEJ ALE RÓWNIEŻ KŁAMSTWO, Z KTÓREGO ZOSTALI OBNAŻENI. STRAŻ MIEJSKA TO ZGNIŁA SEKCJA!!! ŻEBY ZNIŻYĆ SIĘ DO ICH POZIOMU, MUSIAŁBYM SIĘ NA ZIEMI POŁOŻYĆ ALBO ZAKOPAĆ POD NIĄ. P.S. NIGDY NIE DOSTAŁEM MANDATU - NIE JESTEM, AŻ TAK NAIWNY ŻEBY DAĆ GO SOBIE WLEPIĆ. "JAK CHULIGAN MOTORU ...NIGDY NIE WIESZ GDZIE JESTEM". POZDRO DLA NAIWNIAKÓW, KTÓRYM SIĘ WYDAJE, ZE SA PONAD PRAWEM
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W cywilizowanym świecie jest tak, że akurat istnieje pewne przyzwolenie na "łamanie" prawa prze osoby odpowiedzialne za jego egzekwowanie. Wszystko to w ramach kontratypu ustawowego. Zanim strażnik czy policjant podjadą na parking i przejdą 300metrów żeby kupić bułkę na śniadanie to na dobra sprawę przez ten czas są wyłączeni z obiegu. Mnie to naprawdę nie przeszkadza jak policja czy SM staną na zakazie i zrobią szybkie zakupy. Bo szybkie zakupy to szybki powrót do pracy. Szybki powrót do pracy oznacza wzrost bezpieczeństwa na ulicy. Identycznie ma sie sprawa z wjeżdzaniem policjantów pod zakazy ruchu czy uliczki osiedlowe. Trzeba być kompletnym idiotą żeby uznać to jako przejaw łamania prawa przez stróżów jego pilnujących. Jest to efektywny sposób pełnienia służby. Radiowóz jest widoczny w wielu miejscach w krótkim czasie w odróżnienia od patrolu pieszego który na przejście 100metrów potrzebuje 15minut. Widoczny na osiedlu radiowóz = 80% wyperswadowanych głupich pomysłów z głów młodzieży i w 100% braku włamań do mieszkań, wyrywani torebek, pobić etc. W imię zwiększenia naszego bezpieczeństwa ja sie godzę na takie jw "łamanie prawa" przez służby.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Moim zdaniem taka działalnośc, jak pana Tomasza, jest wysoce obrzydliwa. Niedługo wszyscy wszystkich będą się bać, bo znajdzie się taki "pan Tomasz", który w imię poszanowania prawa, będzie robił zdjęcia. Obrzuydliwe. Nie usprawiedliwiam zachowania funkcjonariuszy, ale nagłaśnianie i pilotowanie sprawy przez Dziennik Wschodni to woda na młyn wszelkich BATMANÓW, co to sami niejednokrotnie popełniają błędy ale adrenalinka nie pozwala im milczeć, tylko czyhają na potknięcia innych. A co do domagania się ujawnienia prawdy o wymierzonej karze, Kodeks Pracy zabrania informowania innych, o wymierzonej karze pracownikowi. Ciekawa jestem, czy pan Tomasz, gdyby został ukarany karą pracowniczą, siedziałby cicho i z pokorą przyjąłby informację o wymierzonej mu karze, gdyby okazało się, że podano ją do publicznej wiadomośći. Już sam fakt, że domaga się podania do publicznej wiadomości nformacji o karze wymierzonej straznikom,wskazuje, że to człowiek szczególnie mściwy, (być może sam był kiedyś ukarany przez policję lub strażników) zawistny, nie znoszący porażek ( a tak właśnie, jako porażkę, uznaje nie ujawnienie faktu kary). Może to wskazywać, że to czlowiek szczególnie niebezpieczny. Wstyd dla gazety, że dala się wciągnąć w ten proceder. Nie od tego jest gazeta. Ale ostatnio to norma i piętnować policję, straz miejską, nauczycieli, bo KLIENCI są sfrystrowani, zawiedzeni, mściwi, zakompleksieni, i w ramach DOWARTOŚCIOWANIA swego marnego ego zasadzają się na innych. Najłatwiej na słuzby mundurowe i nauczycieli, bo to grupy społeczne najbardziej WIDOWISKOWE , jak przyjdzie co do czego. P.S. Ciekawa jestem, czy pan Tomasz tak samo żywo reaguje, gdy trzeba komuś udzielić pomocy, bo zostal napadnięty - i potrzeba świadka w sadzie, albo okradziono kogoś - i może trzeba by zorganizować pomoc materialną ...?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nickodem napisał:
W cywilizowanym świecie jest tak, że akurat istnieje pewne przyzwolenie na "łamanie" prawa prze osoby odpowiedzialne za jego egzekwowanie. Wszystko to w ramach kontratypu ustawowego. Zanim strażnik czy policjant podjadą na parking i przejdą 300metrów żeby kupić bułkę na śniadanie to na dobra sprawę przez ten czas są wyłączeni z obiegu. Mnie to naprawdę nie przeszkadza jak policja czy SM staną na zakazie i zrobią szybkie zakupy. Bo szybkie zakupy to szybki powrót do pracy. Szybki powrót do pracy oznacza wzrost bezpieczeństwa na ulicy. Identycznie ma sie sprawa z wjeżdzaniem policjantów pod zakazy ruchu czy uliczki osiedlowe. Jest to efektywny sposób pełnienia służby. Radiowóz jest widoczny w wielu miejscach w krótkim czasie w odróżnienia od patrolu pieszego który na przejście 100metrów potrzebuje 15minut. Widoczny na osiedlu radiowóz = 80% wyperswadowanych głupich pomysłów z głów młodzieży i w 100% braku włamań do mieszkań, wyrywani torebek, pobić etc. W imię zwiększenia naszego bezpieczeństwa ja sie godzę na takie jw "łamanie prawa" przez służby.
"W cywilizowanym świecie jest tak, że akurat istnieje pewne przyzwolenie na "łamanie" prawa prze osoby odpowiedzialne za jego egzekwowanie" ...??? - czy Pan pracuje w służbach mundurowych, czy może ma Pan poczucie zaniżonego ego - zgodnie z tym, na co wskazuje "pani psycholog" pod Pana wpisem? "Trzeba być kompletnym idiotą żeby uznać to jako przejaw łamania prawa przez stróżów jego pilnujących." - czy jest pan świadom, że tymi słowami obraża pan Komendanta, który po zakończeniu dochodzenia uznał swoich podwładnych za winnych zarzucanego im czynu i ukarał...? CÓŻ ZA TROSKA O SŁUŻBY MUNDUROWE SIĘ OBUDZIŁA W SERCACH NIEKTÓRYCH OBYWATELI... SZKODA, ZE TEJ TROSKI I WSPÓŁCZUCIA BRAKUJE WAM KIEDY ZWYKŁY CZŁOWIEK STANIE NA ZAKAZIE. TYLKO TYLE WAM ZOSTAŁO... ŻAL I WYPOWIEDZENIE SWOJEGO ZDANIA NA FORUM. IURA LEX, SED LEX ...JAK MÓWI PAREMIA ŁACIŃSKA.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ala napisał:
Moim zdaniem taka działalnośc, jak pana Tomasza, jest wysoce obrzydliwa. Niedługo wszyscy wszystkich będą się bać, bo znajdzie się taki "pan Tomasz", który w imię poszanowania prawa, będzie robił zdjęcia. Obrzuydliwe. Nie usprawiedliwiam zachowania funkcjonariuszy, ale nagłaśnianie i pilotowanie sprawy przez Dziennik Wschodni to woda na młyn wszelkich BATMANÓW, co to sami niejednokrotnie popełniają błędy ale adrenalinka nie pozwala im milczeć, tylko czyhają na potknięcia innych. A co do domagania się ujawnienia prawdy o wymierzonej karze, Kodeks Pracy zabrania informowania innych, o wymierzonej karze pracownikowi. Ciekawa jestem, czy pan Tomasz, gdyby został ukarany karą pracowniczą, siedziałby cicho i z pokorą przyjąłby informację o wymierzonej mu karze, gdyby okazało się, że podano ją do publicznej wiadomośći. Już sam fakt, że domaga się podania do publicznej wiadomości nformacji o karze wymierzonej straznikom,wskazuje, że to człowiek szczególnie mściwy, (być może sam był kiedyś ukarany przez policję lub strażników) zawistny, nie znoszący porażek ( a tak właśnie, jako porażkę, uznaje nie ujawnienie faktu kary). Może to wskazywać, że to czlowiek szczególnie niebezpieczny. Wstyd dla gazety, że dala się wciągnąć w ten proceder. Nie od tego jest gazeta. Ale ostatnio to norma i piętnować policję, straz miejską, nauczycieli, bo KLIENCI są sfrystrowani, zawiedzeni, mściwi, zakompleksieni, i w ramach DOWARTOŚCIOWANIA swego marnego ego zasadzają się na innych. Najłatwiej na słuzby mundurowe i nauczycieli, bo to grupy społeczne najbardziej WIDOWISKOWE , jak przyjdzie co do czego. P.S. Ciekawa jestem, czy pan Tomasz tak samo żywo reaguje, gdy trzeba komuś udzielić pomocy, bo zostal napadnięty - i potrzeba świadka w sadzie, albo okradziono kogoś - i może trzeba by zorganizować pomoc materialną ...?
ODPOWIADAJĄC NA PANI PYTANIE: TAK, TAK SAMO REAGUJE KIEDY KTOŚ POTRZEBUJE POMOCY. ALE WŁAŚCIWIE TO POPRZESTANĘ NA TEJ KRÓTKIEJ ODPOWIEDZI, BO NIBY DLACZEGO MAM SIĘ TŁUMACZYĆ Z TEGO CZY KOMUŚ POMOGŁEM LUB ZASZKODZIŁEM.? BĘDĘ SIĘ TŁUMACZYŁ JEŚLI ZAWINIĘ I ZOSTANĘ POCIĄGNIĘTY DO ODPOWIEDZIALNOŚCI. PROPONUJĘ NIE SKUPIAĆ SIĘ NA MOJEJ OSOBIE - WBREW TEMU CO TU PRZECZYTAŁEM, NIE JESTEM "zawistny, nie znoszący porażek" - WYEGZEKWOWAŁEM ŁAMANIE PRAWA PRZEZ SM, TAK SAMO JAK EGZEKWUJĄ TO ONI. HEHE "(....) MÓWISZ JAKI JESTEM A NIC NIE WIESZ O MNIE", "MÓW TAK, MÓW CO CHCESZ", "JESTEM ZUCHWAŁY, ZACHŁANNY, BEZCZELNY -I CO...? OD KIEDY PAMIĘTAM, CHCIAŁEM ZOBACZYĆ WSZYSTKO..."
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nickodem napisał:
W cywilizowanym świecie jest tak, że akurat istnieje pewne przyzwolenie na "łamanie" prawa prze osoby odpowiedzialne za jego egzekwowanie. Wszystko to w ramach kontratypu ustawowego. Zanim strażnik czy policjant podjadą na parking i przejdą 300metrów żeby kupić bułkę na śniadanie to na dobra sprawę przez ten czas są wyłączeni z obiegu. Mnie to naprawdę nie przeszkadza jak policja czy SM staną na zakazie i zrobią szybkie zakupy. Bo szybkie zakupy to szybki powrót do pracy. Szybki powrót do pracy oznacza wzrost bezpieczeństwa na ulicy.
A mi przeszkadza, kiedy strażnicy robią zakupy w czasie pracy. Mogą wziąć śniadanie do pracy z domu, a przerwę śniadaniową mają po to, by je zjeść, a nie robić wtedy zakupy. A jeśli już je wówczas robią, to niech przestrzegają prawa. Robotnik nie wychodzi z fabryki, żeby kupić hamburgera, tylko je kanapki przyniesione z domu. Proste?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
TOMASZ - AUTOR ODKRYCIA. napisał:
ODPOWIADAJĄC NA PANI PYTANIE: TAK, TAK SAMO REAGUJE KIEDY KTOŚ POTRZEBUJE POMOCY. ALE WŁAŚCIWIE TO POPRZESTANĘ NA TEJ KRÓTKIEJ ODPOWIEDZI, BO NIBY DLACZEGO MAM SIĘ TŁUMACZYĆ Z TEGO CZY KOMUŚ POMOGŁEM LUB ZASZKODZIŁEM.? BĘDĘ SIĘ TŁUMACZYŁ JEŚLI ZAWINIĘ I ZOSTANĘ POCIĄGNIĘTY DO ODPOWIEDZIALNOŚCI. PROPONUJĘ NIE SKUPIAĆ SIĘ NA MOJEJ OSOBIE - WBREW TEMU CO TU PRZECZYTAŁEM, NIE JESTEM "zawistny, nie znoszący porażek" - WYEGZEKWOWAŁEM ŁAMANIE PRAWA PRZEZ SM, TAK SAMO JAK EGZEKWUJĄ TO ONI. HEHE "(....) MÓWISZ JAKI JESTEM A NIC NIE WIESZ O MNIE", "MÓW TAK, MÓW CO CHCESZ", "JESTEM ZUCHWAŁY, ZACHŁANNY, BEZCZELNY -I CO...? OD KIEDY PAMIĘTAM, CHCIAŁEM ZOBACZYĆ WSZYSTKO..."
Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i zastanów się, czy przypadkiem nie miałam racji co do portretu psychologicznego postaci "pana Tomasza" ? Nie wymagałam tłumaczeń, tak oceniłam całe postepowanie. A swoją drogą. poluj dalej, BEDZIESZ WIELKI. Pozdrawiam i życzę spokojnych snów. p.s. NA KONIEC, COŚ BARDZO OSOBISTEGO: NIE CIERPIĘ TAKICH NIESKAZITELNYCH. PRZYKRO MI.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
[quote name='KrzysiekG' date='2.11.2008, 22:05' post='64697'] A mi przeszkadza, kiedy strażnicy robią zakupy w czasie pracy. Mogą wziąć śniadanie do pracy z domu, a przerwę śniadaniową mają po to, by je zjeść, a nie robić wtedy zakupy. A jeśli już je wówczas robią, to niech przestrzegają prawa. Robotnik nie wychodzi z fabryki, żeby kupić hamburgera, tylko je kanapki przyniesione z domu. Proste? [/quote A fabryka strażnika to miasto, więc swoja kanapkę je, nie opuszczając miejsca pracy. Wiem, że trochę to naciagana teoria, ale traktuj to jako ripostę do twojego, jakże marnego argumentu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do ~TOMASZ - AUTOR ODKRYCIA.~ Chciałabym też, by szanowny pan odkrywca wypowiedział się w sprawie zasad Kodeksu Pracy, o których wspomniałam, a których to aspektów nie raczył pan zauważyć. Aż dziw bierze, bo przecież pan taki spostrzegawczy i wrażliwy. Czekam na komentarz.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: