Osoby odpowiedzialne za lubelskie drogi zasnęli!!!!! Ostatnio bardzo dużo mówiło się o wypadkach w Lublinie,a szczególnie na drodze od ronda przy MAKRO/OBI aż do ul poprzez al.Witosa aż do Al.Tysiąclecia.Szczególnie chodzi o te nieszczęsne 2 wiadukty,gdzie jest sporo groźnych (czasami śmiertelnych) wypadków. Otóż tak jakoś się złożyło,że dzisiaj jechałem sobie tą trasą.Ze zgrozą stwierdziłem,że jadąc od ronda w dół (do Tysiąclecia) w jezdni jest sporo dziur!!!! I to dosyć głebokich.Jeśli ktoś w taką dziurę wjedzie,to nieszczęście gotowe (ze śmiercią włącznie) Tyle się pisze o tej nieszczęsnej trasie.Tyle się mówi,że kratki kanalizacyjne i studzienki kanalizacyjne nie dosyć że są sporo niżej od nawierzchni asfaltu,to w dodatku tak jakoś są ułożone,że wielu jeździ slalomem aby je ominąć.No i te dodatkowo te wyrwy w asfalcie.Czy jest ktoś w magistracie (czy jakimś innymurzędzie) kto odpowiada za stan dróg?Czy trzeba kolejnego śmiertelnego nieszczęścia aby wreszcie ktoś zainteresował się tym bardakiem?Z tego co mi wiadomo,miasto duże pieniądze przekazuje na remonty i oświetlenie lubelskicj krucht,zabagniając inne,publiczne inwestycje.Czy nikt nad tym nie panuje? Nie lepiej jest na Al.Solidarności -skrzyżówanie od Prusa wzdłuż ul.Północnej.Przecież tam niedawno ROBILI NOWĄ NAWIERZCHNIĘ!!!!.Czy jest ktoś odpowiedzialny za odbiór powykonawczy?Myślę,że mało kompetentny jest ksiądz który machnie kropidłem na "zakończoną" czy na rozpoczynającą się inwestycję.Sam pokropek nic nie daje.A może jest szkodliwy ? (woda święcona zamarza,tworzy wyrwy i taki jest efekt pokropku).A wdzięcznoość w postaci grubej koperty należy machającemu kropidłem dać. No cóż,wybory lokalne zbliżają się ogromnymi krokami......
Zaloguj się, aby oddać głos
0