Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Szynobus za etat?

Utworzony przez 123, 10 listopada 2008 o 07:21 Powrót do artykułu
To jakaś bzdura! Bo co facet był bez roboty i poszedł do pracy? Po 2 latach? Gość jest czysty jak łza. Może by w końcu ten cały Rękas wziął się za jakąś uczciwą pracę, bo wyraźnie się nudzi albo załatwia jakieś porachunki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
123 napisał:
To jakaś bzdura! Bo co facet był bez roboty i poszedł do pracy? Po 2 latach? Gość jest czysty jak łza. Może by w końcu ten cały Rękas wziął się za jakąś uczciwą pracę, bo wyraźnie się nudzi albo załatwia jakieś porachunki.
"a samorząd wybrał ofertę dwukrotnie droższą" - czyste i przezroczyste nie jak lza uroniona przez lody smietankowe...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
TAKICH PRZYKŁADÓW JAK W ARTYKULE W POLSKIM SZAMBIE JEST TYSIĄCE,PIS-OWSKI MINISTER POSZEDŁ DO PRACY DO RYDZYKA ZA TO ŻE MU ZAŁATWIŁ DOTACJE NA BADANIA GEOTERMALNE, A KTÓRE W KOŃCU WSTRZYMAŁO PO
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ten Rękas kiedyś głosił, że urzędniczka w UM popełniła samobójstwo po rozmowie m. in. z Poliszukiem, podczas gdy Poliszuka w tym czasie w ogóle nie było w Urzędzie. Był też ów Rękas negatywnym bohaterem paru innych spraw i dziwne jest, że ktoś może brać na poważnie rojenia tego osobnika.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
KK napisał:
TAKICH PRZYKŁADÓW JAK W ARTYKULE W POLSKIM SZAMBIE JEST TYSIĄCE,PIS-OWSKI MINISTER POSZEDŁ DO PRACY DO RYDZYKA ZA TO ŻE MU ZAŁATWIŁ DOTACJE NA BADANIA GEOTERMALNE, A KTÓRE W KOŃCU WSTRZYMAŁO PO
Sa szamba i sa perfumerie tak jak sa dotacje ktore sie wstrzymuja i sa takie ktore nadal sie dotuje. Natura rzadzi sie swoimi prawami i POmimo, ze ktos pieniedzy odmawia, dala dostep do swoich dobr w postaci zrodel geoterminalnych pod Toruniem. PO nich przyszedl geoterminalny POtop
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Karoooool napisał:
Ten Rękas kiedyś głosił, że urzędniczka w UM popełniła samobójstwo po rozmowie m. in. z Poliszukiem, podczas gdy Poliszuka w tym czasie w ogóle nie było w Urzędzie. Był też ów Rękas negatywnym bohaterem paru innych spraw i dziwne jest, że ktoś może brać na poważnie rojenia tego osobnika.
Nie zebym przepadal za Konradem Rekasem ale zeby skupiac sie w tej konkretnej sprawie na jego osobie w sytuacji wyroku sadu to chyba lekka przesada. Jeszcze chwila i stwierdzisz, ze kontrowersyjnego zakupu szynobusu nigdy nie byla a jesli nawet to zostal sfinansowany ze funduszy UE wiec nie ma o co kruszyc kopii bo to jest zakup "za darmo".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
"a samorząd wybrał ofertę dwukrotnie droższą" - czyste i przezroczyste nie jak lza uroniona przez lody smietankowe...
Dobrze. W takim razie powiedz Gościu w którym miejscu ten cały P. złamał prawo. Czy R. ma np. nagrania w których P. umawia się z firmą, że pomoże im wygrać przetarg w zamian za robotę? A to że oferta była 2 x wyższa, jak twierdzisz, to już sprawa samej specyfikacji. Innymi słowy, nawet jeśli są lody to jeszcze trzeba je udowodnić. Jak się nie ma dowodów to cała zadyma to tylko akcja promocyjna tego całego R. Potem P. może spokojnie po tym artykule oskarżyć R. o zniesławienie i chłopak będzie miał następne raty do płacenia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
..a wiecie o tym , ze Rękas kilka dni temu przegrał z tym Panem sprawę o naruszenie dóbr osobistych bo go już raz pomówił w zupełnie innej sprawie...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
..pracuje w PKP i z mojej wiedzy wynika ,że ta firma która wygrała jest jedyną która produkuje w Polsce tego typu pojazdy U nas też takie jeżdżą i jesteśmy z nich zadowoleni. Ci co przegrali nigdy nie wyprodukowali autobusu szynowego. Patrząc na sprawę z boku trudno nie mieć wrażenia ,że dziennikarz załatwia przy pomocy swoich kolegów prywatne porachunki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
...Dziennik Wschodni nie raz juz był narzedziem w rękach Rękasa....i widać ,że tak jest dalej...ale jak zamiast dziennikarza zatrudnia się dziennikarzynę to nic dziwnego że takie sensacje powstają..Rękas już niejednego obrzucił błotem bo kazdy jest przestepcą...jakos koledzy po fachu zapominają pisząc te sensacje ,że to gość który ma na sumieniu kilka wyroków a jak był radnym to na jego temat też się wiele mówiło...do dzisiaj nie rozliczono braków w majątku spółki samorzadowej której prezesował po utracie stołka przewodniczącego sejmiku..dziwne ,że w koncu prokuratura nie zrobi z nim porządku..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
123 napisał:
Dobrze. W takim razie powiedz Gościu w którym miejscu ten cały P. złamał prawo. Czy R. ma np. nagrania w których P. umawia się z firmą, że pomoże im wygrać przetarg w zamian za robotę? A to że oferta była 2 x wyższa, jak twierdzisz, to już sprawa samej specyfikacji. Innymi słowy, nawet jeśli są lody to jeszcze trzeba je udowodnić. Jak się nie ma dowodów to cała zadyma to tylko akcja promocyjna tego całego R. Potem P. może spokojnie po tym artykule oskarżyć R. o zniesławienie i chłopak będzie miał następne raty do płacenia.
Znaczy sie kto ma udawadniac? Ja, Ty, On? Jezeli mam udawadniac to zaczekam az rozwiaza policje, prokurature, nik, abw. cbs, audyty, samorzady i rzady bo niby czemu mamy wyreczac tych ktorym juz za to placimy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gosciu napisał:
Znaczy sie kto ma udawadniac? Ja, Ty, On? Jezeli mam udawadniac to zaczekam az rozwiaza policje, prokurature, nik, abw. cbs, audyty, samorzady i rzady bo niby czemu mamy wyreczac tych ktorym juz za to placimy.
Odwracasz kota ogonem. Wiesz dobrze o co chodzi. Wydałeś na faceta wyrok, bo jakiś psychopata namówił gościa żyjącego z wierszówek do napisania tekstu. Facet nie złamał prawa idąc tam do pracy. Jeśli ktoś wydałby taki przepis, ograniczałby on i tak już znacznie ograniczone swobody obywatelskie. R. to faszysta i wszędzie szuka spisków, a problem w tym, że trzeba ludziom dać wolność nic więcej, wtedy nie będzie takich sytuacji bo 90% urzędników pójdzie na zieloną trawkę. Ludzie potrzebują wolności, od R. też...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
123 napisał:
Odwracasz kota ogonem. Wiesz dobrze o co chodzi. Wydałeś na faceta wyrok, bo jakiś psychopata namówił gościa żyjącego z wierszówek do napisania tekstu. Facet nie złamał prawa idąc tam do pracy. Jeśli ktoś wydałby taki przepis, ograniczałby on i tak już znacznie ograniczone swobody obywatelskie. R. to faszysta i wszędzie szuka spisków, a problem w tym, że trzeba ludziom dać wolność nic więcej, wtedy nie będzie takich sytuacji bo 90% urzędników pójdzie na zieloną trawkę. Ludzie potrzebują wolności, od R. też...
Jezeli nie widzisz tym nic zlego to masz dp tego prawo ale pozwol rowniez innym na wyrazanie swojej opinii. Ani moralnie ani etycznie taka sytuacja jest nie do przyjecia-prawnie mysle rowniez choc jak mozna wyniesc z tekstu tak zatrudniajacy jak i zatrudniany uwazaja zgola inaczej. Zapytaj Hansa albo Johna czy zrobilby to samo a wtedy moze zobaczysz to w zgola innej prespektywie. Czy mam rozumiec, ze to R zaskarzyl wynik przetargu i byl wsrod lawnikow sadu wydajacego werdykt w powyzszej sprawie? Piszesz o wolnosci a zapominasz o odpowiedzialnosci. Z tego co wiemy R poniosl juz odpowiedzialnosc a swoje czyny czy poniesli i ponosza ja rowniez inni?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pracuję w UM i znam sprawę przetargu na szunobus. Pan P. rzeczywiście pracował w Urzędzie w tym czasie co był przetarg , ale jak pamietam to wcale tego przetargu nie nadzorował. Nawet nie był w składzie komisji przetargowej.A co do wyroku sądu to chodziło o sprawę proceduralną. Gdyby ten przetarg odbył sie dzisiaj to sąd stwierdziłby, że wszystko ok bo w międzczasie zmieniono bzdurny przepis.A że z R. kawał szubrawca to wszyscy wiedzą..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"do dzisiaj nie rozliczono braków w majątku spółki samorzadowej której prezesował po utracie stołka przewodniczącego sejmiku." O, i to jest właśnie pomówienie. Nie prezesowałem (ani nie pracowałem w takowej) żadnej "spółce samorządowej". Jeśli wiesz o jakiś "brakach w majątku" - to poinformuj o tym prokuraturę, tylko najpierw sprawdź dokładnie, bo niesłuszne oskarżenie w złej wierze jest przestępstwem. ".dziwne ,że w koncu prokuratura nie zrobi z nim porządku.. " - spieszę Cię ucieszyć, że już parokrotnie próbowała, zwłaszcza pod rządami niektórych ministrów i prokuratorów apelacyjnych. Jak to jednak ktoś wyżej napisał - dla mnie, dziennikarza próby zastraszenia wpisane są w ryzyko zawodowe. Ponieważ zaś nie uchylam się od odpowiedzialności za to, co sam robię - tego samego oczekuję od innych, zwłaszcza urzędników, czy osób publicznych. Jakie powinno mieć znaczenie kto powiadomił prokuraturę - czyż nie powinna ona sprawdzić jedynie faktów, opisanych także w niniejszym artykule? Że afera jak zwykle trafi na to dno szuflady - nie mam złudzeń, ale niech chociaż zostanie po niej ślad tak, by następny dyrektor z nadmierną skłonnością do "załatwiana" zastanowił się dwa razy przed wykonaniem "przysługi".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Panie Renkas,a w Euroregion Bug toś Pan nie prezesował. Do dzisiaj niewyjasniona sprawa nierozliczonych zaliczek i braków w mieniu . Skleroza Panie Renkas? Przecież dostałeś pan ten stołek jak kopnęli w d.... z fotela przewodniczacego sejmiku bo wszyscy cię juz mieli dość. A jak żeś pan nie raz uchlany z mordką w sałatce na "samorzadowych" rauszykach lezał to tez nie prawda. Plują na świnię a ta gada ,że deszcz pada...doniesienie zrób na mnie bo to jedno co ci jeszcze wychodzi..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pracuję w UM i jak pamietam to był Pan Prezesem Spółki Euroregion Bóg. I tez słyszałam ,ze po Pańskim prezesowaniu zostało wiele spraw niewyjasnionych , tyle że ówczesne władze powchodziły z panem w układy i nie chcieli nagłasniac sprawy. My tu pana dobrze w urzedzie znamy i wszyscy wiemy jak Pan załatwiał swoje prywatne interesiki i porachunki. O panu P. słyszałam od kolezanek i kolegów którzy z nim pracowali ,ze to bardzo porzadny facet i jedyny który miał dość odwagi aby w koncu z Panem zrobic porządek.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
... Konrad,jaki tam z ciebie dziennikarz... język z rynsztoka ... styl z brukowca... prywatne wojenki i porachunki....a wiesz co to uczciwość i rzetelnosc dziennikarska? a wiesz co to obiektywizm? to własnie swiadczy o dziennikarzu... że ochlaptus jesteś i lubisz sie napic na koszt innych to juz ktoś napisał....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Stowarzyszenie Samorządów Euroregionu Bug - jak sama nazwa wskazuje - nie jest spółką, tylko organizacją społeczną, którą kierowałem BĘDĄC przewodniczącym Sejmiku. Żadnego z zarzutów, o których szanowni anonimi piszecie w tym zakresie nigdy mi nie stawiano i nie postawiono. Dlatego uprzejmie proszę: piszcie sobie, że waszym zdaniem jest drań, łotr i co tam jeszcze uważacie, albo że po prostu mnie nie lubicie, tylko nie wymyślajcie bzdur. Poza tym podkreślę jeszcze raz: a jakie znaczenie dla sprawy ma moja osoba i działalność? Każdy, kto ma wiedzę o działaniach być może niezgodnych z prawem - ma obowiązek poinformować o nich prokuraturę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
21.07.2005 RADNY ZNOWU UŚMIECHNIĘTY Kolejny raz K. Rękasowi udało się uniknąć celi. Po rozprawie był zadowolony, że znowu okpił sąd. Fot. Mikołaj Majda WOKÓŁ OSZUSTW RADNEGO Konrad Rękas ze łzami w oczach słuchał orzeczenia sądu, który rozstrzygał, czy powinien zostać tymczasowo aresztowany. Mężczyzna przez miesiące oszukiwał sąd i nie pojawiał się na swoim procesie. Udało mu się uniknąć celi. Musi jednak zapłacić 10 tys. zł kaucji. Konrad Rękas, radny sejmiku i jego były przewodniczący, od pojawienia się w sądzie był poddenerwowany. Co jakiś czas nerwowo rozmawiał z adwokatem. Kiedy sąd odczytywał orzeczenie w sprawie wniosku prokuratury o aresztowanie, K. Rękas cały spąsowiał. Gdy usłyszał słowa sędziego „zastosować środek zapobiegawczy...”, oczy mu się zaszkliły. Chwilę później odetchnął z ulgą, bo sąd dodał, że chodzi tylko o poręczenie majątkowe. Sąd nie miał wątpliwości, że rzekome choroby i wizyty w szpitalu były niczym innym, jak tylko próbami uniknięcia sprawiedliwości. – Działania oskarżonego należy traktować jako bezprawne utrudnianie postępowania sądowego – mówił sędzia Grzegorz Dyrka. Sąd doszedł do takich wniosków po lekturze opinii biegłego. Pisaliśmy o niej w Kurierze w ubiegłym tygodniu. Lekarz ustalił, że K. Rękas mógł stawiać się w sądzie, a jego częste wizyty w szpitalach były nieuzasadnione. Dolegliwości, na jakie się żalił oskarżony, nie były wcale aż tak poważne i mogły być uśmierzone przy pomocy zwykłych środków znieczulających. K. Rękas po wyjściu z sali rozpraw wyglądał, jakby się na nowo urodził. Od razu powiedział żonie, że nie idzie siedzieć. Z sekundy na sekundę odzyskiwał wigor. Wychodzącym z sądu dziennikarzom rzucił jeszcze: „tylko nie piszcie znowu, że byłem smutny”. Radny sejmiku odpowiada za sfałszowanie podpisów we wniosku o rejestrację Chrześcijańskiego Towarzystwa Obywatelskiego „Legia Akademicka”. Sprawa zbliża się powoli do końca. Wczoraj zeznawali kolejni świadkowie. – To z korespondencji z sądu dowiedziałem się, że mamy usunąć braki formalne dotyczące stowarzyszenia, którego byłem tytułowanym wiceprezesem – zeznawał wczoraj Maciej S. Mężczyzna z zaskoczeniem odkrył, że ktoś wpisał go na listę członków założycieli Legii Akademickiej oraz sfałszował jego podpis. Prokuratura nie ma wątpliwości, że tego wszystkiego dokonał K. Rękas. Kolejny termin sprawy wyznaczono na wrzesień. Wtedy być może zapadnie też wyrok. WITKŁOPOTY Z PODPISAMI Konrad Rękas ma na głowie też inny proces. Na wejście na wokandę czeka sprawa, w której odpowiada za posługiwanie się indeksem, w którym były sfałszowane podpisy wykładowców z KUL-u. Prokuratura nie ustaliła sprawcy fałszerstwa, bo nie dysponuje oryginałem indeksu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: