Teraz widać jak działa ten system. Tam gdzie daleko do jednostki Policji (np. osiedle Borek) punkty przyjęć się likwiduje wbrew woli mieszkańców a na Lubartowskiej zupełnie bezsensownie taki tworzy. Przecież do Komendy Miejskiej i Komisariatu II jest "rzut beretem"!!! Ale rozumiem że dla kierownictwa Policji ważniejsza jest opinia 1 radnego niż setek mieszkańców. Gratuluję!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0