Mam nadzieję, że na targach tych można było nie tylko popatrzeć na maszyny piekarnicze (co dla mnie jest mniej interesujące), ale i spróbować przepysznych wyrobów cukierniczych np. z Poznania czy Krakowa. I mam nadzieję, że odwiedzili te targi lubelscy cukiernicy, a zwłaszcza ci, którzy są autorami potwornych wypieków piekarniczych pod nazwą drożdżówek, i że mieli okazję zobaczyć i spróbować, jak powinien wyglądać i smakować taki wyrób cukierniczy jak prawdziwa drożdżówka. Bo te, które serwują nam lubelscy piekarze i cukiernicy, to jest dramat, tragedia i wołanie o pomstę do niebios. Nie ma chyba w kraju drugiego regionu, gdzie tak źle się wyrabia bułki z serem, marmoladą, budyniem itd. itp.  A może redakcja Dziennika Wschodniego zainteresowałaby się tematem? Dlaczego lublinianie są skazani od lat na tak beznadziejne słodkie bułki, drożdżówki czy jak je zwał? 
Zaloguj się, aby oddać głos
0