Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Bo światła na tym skrzyżowaniu od lat są źle ustawione !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"Bo światła na tym skrzyżowaniu od lat są źle ustawione ! " Tzn, że co? Że świecą do tyłu, czy co? Odkąd są tam światła, nigdy nie miałem kolizji na tym skrzyżowaniu...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To znaczy, że są źle zaprogramowane. Niemal równocześnie zapala się światło czerwone na Nadbystrzyckiej i zielone na Zana. Prawdopodobnie jadący Nadbystrzycką się zagapił lub wjechał na "późnym żółtym" i doszło do wypadku. Mnie osobiście przynajmniej dwukrotnie zdarzyła się sytuacja, gdy ruszając na zielonym na Zana musiałem się zatrzymywać przed samą Nadbystrzycką, bo ktoś był mniej rozgarnięty i przelatywał przez to skrzyżowanie...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ppier***enie kotka za pomocą młotka a nie źle ustawione.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ppier***enie kotka za pomocą młotka a nie źle ustawione.
  Jest jeden z cykli jakie są ustawione na tym skrzyżowaniu taki że jest bardzo krótkie pomarańczowe dla jadących od nadbystrzyckiej prosto w kierunku zalewu, zaś zielone dla skręcających z zana w nadbystrzycką zapala się równocześnie z czerwonym dla tego wcześniej wspomnianego kierunku. Oczywiście wiem że samochody wjeżdżają na czerwonym, ale odstęp pomiędzy ww. zmianą jest dosłownie sekundowy. Ale aby to wyłapać trzeba przez to skrzyżowanie kilkaset razy przejechać. Zapytajcie się kierowców mpk, większość z nas wstrzymuje się z ruszaniem na zielonym przy skręcie do momentu upewnienia się że samochody jadące nadbystrzycką na wprost w kierunku zalewu zaczynają zwalniać.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Akurat panowie z MPK to są jednymi z częściej jeżdżących na czerwonym :)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To znaczy, że są źle zaprogramowane. Niemal równocześnie zapala się światło czerwone na Nadbystrzyckiej i zielone na Zana. Prawdopodobnie jadący Nadbystrzycką się zagapił lub wjechał na "późnym żółtym" i doszło do wypadku. Mnie osobiście przynajmniej dwukrotnie zdarzyła się sytuacja, gdy ruszając na zielonym na Zana musiałem się zatrzymywać przed samą Nadbystrzycką, bo ktoś był mniej rozgarnięty i przelatywał przez to skrzyżowanie...
A w tym wypadku brałó udział auto z rejestracją KR(MAŁOPOLSKIE). I sprawa prosta "obcy" gubi się na tych rozsynchronizowanych światłach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Po kilku tysiącach operacji sterownik wykonuje taki "myk".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A w tym wypadku brałó udział auto z rejestracją KR(MAŁOPOLSKIE). I sprawa prosta "obcy" gubi się na tych rozsynchronizowanych światłach.
  Tu bardziej jest problem że jadac na wprost wjeżdżając na późnym pomarańczowym, zielone dla skręcajacych zastaje Ciebie mniejwięcej na środku skrzyżowania. Wystarczy wydłużyć przerwę pomiędzy czerwonym na wprost, a zielonym dla skręcających i będzie bezpieczniej (wiadome że nie zlikwiduje to problemu osób przejeżdżających na czerwonym, ale zapewni większy margines bezpieczeństwa dla ruszających na zielonym).
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: