Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

W Lublinie stanął drugi mlekomat. Tym razem na LSM

Utworzony przez df, 3 października 2011 o 18:09 Powrót do artykułu
http://www.press.pl/?pwid=66499ebf4a52452e91b2195697cd9445
Zaloguj się, aby oddać głos
0
KIEDY NA CHECHOWIE W LUBLINIE
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"To już drugi mlekomat w Lublinie. Pierwszy pojawił się w kwietniu przy ul. Tarasowej. Postawił go Wiesław Zgliniecki, właściciel gospodarstwa rolnego w Borzechowie. – Na początku sprzedawało się dobrze, teraz jest już gorzej – mówi Wiesław Gliniecki. – Średnio schodzi mi ok. 20 litrów dziennie. Żeby coś zarobić, musiałbym sprzedawać na dobę 150 litrów. Wierzę jednak, że będzie lepiej" ul. Tarasowa to zadupie, sorry. Kilkanaście nowych bloczków i tyle. A LSM to 50 tys. ludzi + pobliskie CZUBY to następne 50 tys. ludzi ... więc lokalizacja przy piekarni na ul. Jana Sawy (za Media Marketem) to chyba strzał w dziesiątkę.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
LSM zamieszkują głównie emeryci, ciekawe kiedy przeliczą ile miesięcznie wydają na mleko od krowy z mlekomatu i szybciutko wrócą do biedronki. Taka jest prawda i nie oszukujmy się tym, że ktoś specjalnie z większej odległości będzie jechał codziennie do mlekomatu po 1 litr mleka.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a kiedy na Nałkowskich się poijawi mlekomat?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ekonom napisał:
LSM zamieszkują głównie emeryci, ciekawe kiedy przeliczą ile miesięcznie wydają na mleko od krowy z mlekomatu i szybciutko wrócą do biedronki. Taka jest prawda i nie oszukujmy się tym, że ktoś specjalnie z większej odległości będzie jechał codziennie do mlekomatu po 1 litr mleka.
To postaw mlekomat (żeby były zyski) na Fifth Avenue w Nowym Jorku, he he. Mleko ze sklepu (pasteryzowane 2 %, minimum 2,10 - 2,30 zł za 1 litr). Lepiej kupić mleko z mlekomatu (niepasteryzowane 4,4 %) niż w knajpie zjeść szit za 15 PLN.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A obszczyjmurki będą mieli co obszczywać-podobnie jak na Tarasowej...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ekonom napisał:
LSM zamieszkują głównie emeryci, ciekawe kiedy przeliczą ile miesięcznie wydają na mleko od krowy z mlekomatu i szybciutko wrócą do biedronki. Taka jest prawda i nie oszukujmy się tym, że ktoś specjalnie z większej odległości będzie jechał codziennie do mlekomatu po 1 litr mleka.
Słusznie napisane -bo taka jest prawda! Ale nawet gdyby młodzi zamieszkiwali LSM(tak jak tu stwierdzasz),to i tak wątpię w powodzenie takiej"akcji". Bo większość młodych myśli w sposób taki,aby ułatwić/uprościć sobie życie: kupi zgrzewkę mleka w markecie i wstawia do lodówki,a potem wyciąga z lodówki kiedy mu pasuje -zamiast zapierdzielać do mlekomatu. Zresztą właściciel mlekomatu z Tarasowej sam stwierdził fakt,który ja już kilka miesięcy wcześniej przewidywałem i pisałem tu na forum-a forumowicze pisali mi,że się mylę...-a jednak się nie pomyliłem! Bo ludzie tylko na początku rzucili się na "świeże mleczko" z mlekomatu,a później emocje opadły i wróciło wszystko do "starego rytmu".
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
To postaw mlekomat (żeby były zyski) na Fifth Avenue w Nowym Jorku, he he. Mleko ze sklepu (pasteryzowane 2 %, minimum 2,10 - 2,30 zł za 1 litr). Lepiej kupić mleko z mlekomatu (niepasteryzowane 4,4 %) niż w knajpie zjeść szit za 15 PLN.
Może w warszawie Poznaniu lub Wrocławiu taka cena mleka byłaby akceptowalna na dłuższą metę lecz nie w Lublinie przy naszych pensjach. Ciekawe kiedy sam się o tym przekonasz. Do knajpy to mogę pójść lub nie. Lecz mleko nie jest luksusem a przy tej cenie się staje.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pij mleko, będziesz kaleką - jak mówi stare ludowe porzekadło. Oczywiście przemysł mleczarski nam tego nie powie Mleko, wbrew temu co jest nam wpajane, nie dostarcza organizmowi wapnia. A wręcz przeciwnie: po rozkładzie posiada odczyn kwaśny i zakwasza organizm. Organizm żeby utrzymać równowagę kwasowo-zasadową zużywa do jego neutralizacji zasoby wapnia zgromadzone w układzie kostnym. I tak, zamiast zyskać wapń - tracimy. Lepiej jeść więcej warzyw i owoców niż zakwaszać się produktami mlecznymi. Oczywiście można pić mleko ale niezbyt często, dla smaku, z umiarem. Z życzeniami samego zdrowia, pozdrawiam!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Znowu stękanie i narzekanie.A ja chętnie skorzystam.Zamiast śmieciowego gówna na które wydajecie więcej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Bez przesady, najtańsze mleko kosztuje 2zł, ale to takie sieciowe albo dyskontowe. Te wszystkie Łaciate i inne wynalazki są grubo powyżej 2zł, więc komentarze, że cena 3zł to o wiele za drogo jest znacza przesadą. Mówimy tu o różnicy 0,50 zł, a nie np 5 zł.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mama napisał:
Bez przesady, najtańsze mleko kosztuje 2zł, ale to takie sieciowe albo dyskontowe. Te wszystkie Łaciate i inne wynalazki są grubo powyżej 2zł, więc komentarze, że cena 3zł to o wiele za drogo jest znacza przesadą. Mówimy tu o różnicy 0,50 zł, a nie np 5 zł.
Ale: "grosz do grosza i będzie kokosza". Mleka nie kupuje się raz czy kilka razy w roku- lecz (powiedzmy)kilka razy w tygodniu,więc tych groszy trochę "naleci". Można kupować niby-zdrowszą żywność: kilka(naście) groszy droższy chleb,droższą kiełbasę,droższe mleko,itd.-ale wtedy portfel szybciej "schudnie". Podam prosty dowód na swoim przykładzie: średnio 2 razy w tygodniu chodzę do hipermarketu i Biedronki -wyliczyłem,że na jednych takich "odwiedzinach" w hipermarkecie i Biedronce zaoszczędzam średnio 15zł za te same artykuły,które miałbym kupić w osiedlowych sklepikach i osiedlowym bazarze.A czasem gdy podjadę samochodem do tych tańszych sklepów,to oszczędności sięgają nawet 50zł! Więc rachunek jest prosty: przy niedużych dochodach miesięcznych w rodzinie te ponad 100-200zł oszczędności na tańszych zakupach co miesiąc MA ZNACZENIE.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ktos kto mowi o wysokich cenach to chyba upadl na glowe zreszta mleko nie kazdy musi lubic wiec negatywne komentarze sa zrozumiale, ale dla mnie nie ma nic lepszego niz takie nieprzetworzone mleko zimne z lodowki z czyms slodkim...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Marek napisał:
ktos kto mowi o wysokich cenach to chyba upadl na glowe zreszta mleko nie kazdy musi lubic wiec negatywne komentarze sa zrozumiale, ale dla mnie nie ma nic lepszego niz takie nieprzetworzone mleko zimne z lodowki z czyms slodkim...
3 zł za litr to jest niewysoka cena wg.ciebie? Moim rodzicom mleczarnia płaci po 0,98 za litr mleka -a 3zł wg.ciebie to tanio? To chyba Ty na głowę upadłeś! i w dodatku ciekawe przez ile czasu pozwolisz sobie na płacenie po 3 zł za litr?przez miesiąc?a może wspaniałomyślnie przez 2 miesiące? Wiesz co?-ja swojej żonie przedwczoraj i dziś kupiłem ślimaki w Lidlu za "jedynie bagatelnie" 9,99zł(bo jest taka"promocja") -ale ciekawe czy na dłuższą metę też bym tak kupował? Więc przestań pi*przyć i podpuszczać głupi cwaniaku!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zagląda tu ktoś jeszcze?? Pisze prace mgr o mleku z Mlekomatu i chciałabym sprawdzić opinie konsumentów na temat takiego mleka... Jest tylko 5 pytań... wypełnicie? Plsss ... www.wbadanie.pl/ankieta/248403129/
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: