Pieszy też człowiek, nawet jego prawodo w miarę wygodnego chodzenia chronią przepisy. Obowiązek sprzątania śniegu z chodników mają wlaściciele posesji przylegających do traktów komunikacyjnych. Diabli mnie biorą, że nie wszyscy. Na Krakowskim Przedmieściu chodnik przed Sądem Wojewódzkim nie jest sprzątany notorycznie (ostatnio szłam tędy w środę i czwartek przez kopny snieg, a to nie było p[ierwszy raz). Podobnie rzecz się ma z chodnikiem przy al. Raclawickich wzdłuż kościola garnizonowego. Aż głupio, sasiedzi sądu i kosciola chodniki czyszczą, calutka alejka przy Ogrodzie Saskim odkurzona minipługiem, a każdy pieszy rzuca żlym slowem akurat przy takich instytucjach... Władza miejska boi się karać wielkich.
Zaloguj się, aby oddać głos
0