Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Witam   Kolejny artykuł opisujący trudne życie kierowcy w Lublinie. Ciekawe co Ci nasi włodarze sobie myślą...od jakiegoś czasu toczą zaciekłą walkę z kierowcami. Raz słyszymy o płatnej strefie parkowania, innym razem o ograniczeniu miejsc parkingowych w centrum miasta, to budowa ścieżek rowerowych a więc wyłączenie jednego pasa ruchu, to kompletne wyłączenie dróg z ruchu aut - jak w przypadku planowanego przedłużenia deptaka... i wiele wiele innych historyjek pod adresem ograniczenia ruchu w centrum. Wczoraj przeczytałem o kolejnym pomyśle aby al. Solidarności koło zamku zmniejszyć i zrobić z niej jakąś alejkę ...może od razu zróbcie z niej osiedlówkę. Nawalcie tam progów, ustawcie po kilka masztów z fotoradarem i gdzie się da to postawcie straznika miejskiego. Całe szczeście nie muszę jechać do centrum. Moje życie toczy się z dala od tego bubla jakim jest ograniczone centrum miasta. Robię zakupy na Felicity, do fryzjera chodzę na turystyczną i generalnie wcale nie muszę pojawiać się w centrum. Zwyczajnie wydaje pieniądze gdzie indziej :) Takich jak ja jest wielu i cóż... nie płaczcie później że centrum się wyludnia, że sklepy upadają, że nie ma życia w centrum miasta. Sami sobie ten bat kręcicie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czemu na sluzyc ta wypowiedz skoro ty i tak nie bywasz w centrum co cie to obchodzi jak bys byl na bierzaco co dzieje sie w centrum to bylo referendum czy odstapic pas ciezarowkom czy zamontowac im skrzydla zeby sobie lataly ,ale wygrala opcja pas odstapiony no coz moze sie nie zakorkuje sie lublin z powodu 200-tu metrowej wodopojnej...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czemu na sluzyc ta wypowiedz skoro ty i tak nie bywasz w centrum co cie to obchodzi jak bys byl na bierzaco co dzieje sie w centrum to bylo referendum czy odstapic pas ciezarowkom czy zamontowac im skrzydla zeby sobie lataly ,ale wygrala opcja pas odstapiony no coz moze sie nie zakorkuje sie lublin z powodu 200-tu metrowej wodopojnej...
Chyba jednak się zakorkuje trochę, może nie sama ul. Wodopojna, ale Aleja Solidarności napewno. Zabrany jeden pas (lewoskręt), a dwa razy więcej samochodów na jednym pasie sie nie zmieści. Poza tym, z tego co wiadomo na ul.Szewskiej będzie budowany jeszcze jeden budynek  - "apartamentowiec", więc pojazdów budowy wyjeżdzających z Szewskiej w  wodopojną bedzie sporo (przynajmniej przez jakiś czas). Jeszcze jak ruszy budowa na terenie miedzy Lubartowską, a Świętoduską (arkady) to sobie dopowiedz czy nie bedzie korków na Wodopojnej!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Chyba jednak się zakorkuje trochę, może nie sama ul. Wodopojna, ale Aleja Solidarności napewno. Zabrany jeden pas (lewoskręt), a dwa razy więcej samochodów na jednym pasie sie nie zmieści. Poza tym, z tego co wiadomo na ul.Szewskiej będzie budowany jeszcze jeden budynek  - "apartamentowiec", więc pojazdów budowy wyjeżdzających z Szewskiej w  wodopojną bedzie sporo (przynajmniej przez jakiś czas). Jeszcze jak ruszy budowa na terenie miedzy Lubartowską, a Świętoduską (arkady) to sobie dopowiedz czy nie bedzie korków na Wodopojnej!
O tą "arkadię" to się nie martw. Najważniejsze - pozyskanie drewna już się odbyło. Reszta? Było, minęło... to se nie wrati, pane Hawranek...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: