wszystko świetnie, ale po co w ogóle tyle świateł? wróciłem właśnie z pewnego miasta na zachodzie trochę mniejszego niż Lublin, gdzie widziałem może ze 3 skrzyżowania ze światłami, wszędzie ronda bez świateł, samochodów mnóstwo, ale zero stania i korków, za to u nas co 50m światła, odechciewa się jeździć
Zaloguj się, aby oddać głos
0