Nie chcę usprawiedliwiać kierowcy, bo nie wolno odjeżdżać gdy się kogoś potrąciło, ale apeluję do policji i SM aby zwracać większą uwagę (i dotkliwie karać) mamuśki ciągnące progeniturę za rączkę w miejscach gdzie nie ma przejścia dla pieszych (m. in. na Orkana, Armii Krajowej, czy Bohaterów Monte cassino) pod napowietrznymi kładkami. Raz, że stanowią zagrożenie dla płynności ruchu, dwa, że uczą dzieci łamania przepisów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0