Utajnienie procesu mordercy staruszka jest zastanawiajace,bo czym się różni morderstwo w małej miejscowosci, czy dużej, małe środowisko i wszyscy sie znają?Przecierz to srodowisko i tak wszystko już wie na ten temat, więc samo utajnienie procesu trąci mi już jakimiś grami obrońców!W takich perocesach nie powinno być tajemnic,bo jak policja zwraca sie do obywateli o pomoc to w jakiś sposób je otrzymuje, ale odwrotnie informacje dla społeczności jakoś nie bardzo, "bo" no właśnie:ludzie rozsądni i tak wiedzą,kto za morderstwo odpowiada,i nie będa oskarżac rodziny,natomiast wszyscy inni,bez względu kto jest winien będa oskarżac całą rodzinę.Utajnienie procesu nie ma sensu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0