Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
a na wsi jak mieszkają ? buda z zatyłka od łóżka oparta o stodołę i zima nie zima pies na dworze. psy używane do zaprzęgów przez ludy północy śpią w śniegu przy mrozach 40-60 stopni
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja proponuję jeszcze "równoległą" akcję:"Zerwijmy z głupim zwyczajem hodowania psów w blokach!" Doprawdy, nie wiem po co ludziom w blokach psy ??? Ani to potrzebne, ani pachnące, ani zanadto domu nie upilnuje, ani to (co najważniejsze) nie jest środowisko naturalne dla psa...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja proponuję jeszcze "równoległą" akcję:"Zerwijmy z głupim zwyczajem hodowania psów w blokach!" Doprawdy, nie wiem po co ludziom w blokach psy ??? Ani to potrzebne, ani pachnące, ani zanadto domu nie upilnuje, ani to (co najważniejsze) nie jest środowisko naturalne dla psa...
  szkoda, ze postrzegasz psa tylko i wyłacznie jako narzędzie do pilnowania.  Pies w bloku nie  sluzy do pilnowania, on jest od tego, by dać radość. On jest od tego, by Cie radośnie witac, merdając ogonem, jak wracasz po całym dniu pracy, on jest od tego, by przyjść, połozyć Ci głowę na kolanach i blagalnym wzrokiem poprosic o pieszczoty. Tych pieknych chwil, jakie daje pies, nc nie zastąpi. U mnie zawsze w rodzinie były psy, nawet, jak z rodzicami mieszkalismy w bloku, w centrum Lublina.  Moja uwaga  jest tylko taka, ze musi to byc pies adelwantny do zajmowanego lokum. Nie mozna trzymać owczarka niemieckiego w kawalerce.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a na wsi jak mieszkają ? buda z zatyłka od łóżka oparta o stodołę i zima nie zima pies na dworze. psy używane do zaprzęgów przez ludy północy śpią w śniegu przy mrozach 40-60 stopni
   Jezeli widzialabym, że ktokolwiek trzyma psy w takich warunkach, złozyłabym doniesienie. na szczescie wymierza sie juz kary za znecanie sie nad zwierzetami. I przykład psów z dalekiej Pólnocy jest nietrafiony, bo one sa po prostu przystosowane do tego. Tak, jak np. konie huculskie mozna trzymać cały rok na dworze i nic zlego im się nie stanie. Spróbuj natomiast trzymać w zimie na dworze araba. Zdechnie po kilku dniach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do "fotoklatki"-jak czytam takie komentarze to wiem czemu wolę mieć za towarzysza psa niż taką gadzinę jak ty. Myślenie ma (podobno) kolosalną przyszłość
Zaloguj się, aby oddać głos
0
szkoda, ze postrzegasz psa tylko i wyłacznie jako narzędzie do pilnowania. Pies w bloku nie  sluzy do pilnowania, on jest od tego, by dać radość. On jest od tego, by Cie radośnie witac, merdając ogonem, jak wracasz po całym dniu pracy, on jest od tego, by przyjść, połozyć Ci głowę na kolanach i blagalnym wzrokiem poprosic o pieszczoty.Tych pieknych chwil, jakie daje pies, nc nie zastąpi.U mnie zawsze w rodzinie były psy, nawet, jak z rodzicami mieszkalismy w bloku, w centrum Lublina. Moja uwaga  jest tylko taka, ze musi to byc pies adelwantny do zajmowanego lokum. Nie mozna trzymać owczarka niemieckiego w kawalerce.Co będziesz pros-taczce tłumaczył,ona i tak w swoim płytkim życiu tego nigdy nie zrozumie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do "fotoklatki"-jak czytam takie komentarze to wiem czemu wolę mieć za towarzysza psa niż taką gadzinę jak ty. Myślenie ma (podobno) kolosalną przyszłość
  Po pierwsze. Bądź uprzejmy nie przekrecać mi nicka, po drugie, uzasadnij prosze, dlaczegóz to, według Ciebie, jestem gadziną. Pewnie dlatego, ze napisalam, ze złozyłabym doniesienie na osobę, znecajacą się nad zwierzetami...? Cóz, to nie jest nic przyjemnego, ale czasem  jest to jedyna droga, by pomóc zwierzeciu. Pozdrawiam!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
szkoda, ze postrzegasz psa tylko i wyłacznie jako narzędzie do pilnowania. Pies w bloku nie  sluzy do pilnowania, on jest od tego, by dać radość. On jest od tego, by Cie radośnie witac, merdając ogonem, jak wracasz po całym dniu pracy, on jest od tego, by przyjść, połozyć Ci głowę na kolanach i blagalnym wzrokiem poprosic o pieszczoty.Tych pieknych chwil, jakie daje pies, nc nie zastąpi.U mnie zawsze w rodzinie były psy, nawet, jak z rodzicami mieszkalismy w bloku, w centrum Lublina. Moja uwaga  jest tylko taka, ze musi to byc pies adelwantny do zajmowanego lokum. Nie mozna trzymać owczarka niemieckiego w kawalerce.Co będziesz pros-taczce tłumaczył,ona i tak w swoim płytkim życiu tego nigdy nie zrozumie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do "fotoklatki"-jak czytam takie komentarze to wiem czemu wolę mieć za towarzysza psa niż taką gadzinę jak ty. Myślenie ma (podobno) kolosalną przyszłość
Oj z Ciebie też niezły gad skoro tak piszesz.Ja preferuję przyjaźń z ludźmi,ale psy bardzo lubię.Podobno myślenie nie boli. :)
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: