Może w końcu ktoś powinien się poważnie zainteresować tym co dzieje się w naszych sądach, szczególnie jeśli chodzi o wydział rodzinny. Sprawy adopcyjne przekładane w nieskończoność, liczy się jedynie wygoda sędziów. Chyba szanowna nasza władza sądownicza zapomniała o co tak naprawdę chodzi, że dla takiego malucha miesiąc zwłoki w adopcji to często spore straty w możliwości prawidłowego rozwoju. Co się dzieje w tym mieście??????
Zaloguj się, aby oddać głos
0