Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Związkowa: Zderzenie hondy z rowerzystą

Utworzony przez Tomasz, 7 września 2011 o 12:42 Powrót do artykułu
Pedalarze w ogromnej większości to takie święte krowy. Jedzie naprzód i nie patrzy na boki, bo to on jest najważniejszy. Zgrywają cwaniaków pchając się na ruchliwe drogi. Niestety zapominają, że nie chroni ich karoseria. Rowerzyści to najbardziej atencyjna grupa społeczna, obok pederastów i ekoterrorystów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tomasz napisał:
Pedalarze w ogromnej większości to takie święte krowy. Jedzie naprzód i nie patrzy na boki, bo to on jest najważniejszy. Zgrywają cwaniaków pchając się na ruchliwe drogi. Niestety zapominają, że nie chroni ich karoseria. Rowerzyści to najbardziej atencyjna grupa społeczna, obok pederastów i ekoterrorystów.
imię tomasz doskonale pasuje do małego geja. Jeżeli porzucił cie ukochany, a było wam tak dobrze moze najdziesz jeszcze jakiegoś wartościowego meżczyzne i spedzicie razem udane stosunkowo chwile.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Tomek oczywiście był świadkiem zdarzenia i wszystko widział... Generalizujac można tak samo zwalić wszystko na pieszych, albo na motocyklistów... Jeżeli pan nie zna i nie widział wypadku to proszę zajac się swoimi sprawami a nie obrażać innych.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Proszę, jaki pyszny bul pośladków. Instant poruszenie. uwaga filmik +18 Blokujący drogę rowerzyści boleśnie doświadczają zdenerwowania kierowcy. [media]http://www.youtube.com/watch?v=R1a3A6q05f8[/media]
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Miałem okazje przejeżdżać obok miejsca wypadku i widziałem rowerzystę, starszego pana który siedział na trawniku i trzymał się za kark. Auto stało w połowie przejścia dla pieszych, tak więc droga hamowania nie była długa. Wygląda na to ,że pan nie zachował należytej ostrożności i nie zsiadł z roweru tylko wjechał na przejście co było przyczyną zdarzenia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tomasz napisał:
Pedalarze w ogromnej większości to takie święte krowy. Jedzie naprzód i nie patrzy na boki, bo to on jest najważniejszy. Zgrywają cwaniaków pchając się na ruchliwe drogi. Niestety zapominają, że nie chroni ich karoseria. Rowerzyści to najbardziej atencyjna grupa społeczna, obok pederastów i ekoterrorystów.
mocno powiedziane, ale mysl glowna ok. tak samo mysle.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czy wzdłuż Związkowej nie ma przypadkiem Drogi Dla Rowerów? (wiem, że jest, tylko nie pamiętam, czy sięga aż do ul.Bursaki) Jeżeli sięga to tam jest nie tylko przejście dla pieszych, lecz też przejazd dla rowerów. Sprawa jest więc prosta - jeżeli to przejazd dla rowerów w ciągu drogi dla rowerów, to zawinił kierowca Hondy i albo będzie mandacik i utrata punktów (i zniżek za OC), albo (jak rowerzysty nie wyleczą w 7 dni) - zarzuty i poważniejsze kłopoty. Jeżeli to zwykłe przejście dla pieszych, to za klepanie Hondy zapłaci rowerzysta (a powinien też i za swoje leczenie, niestety "Polska naród bogata naród" i za leczenie ewidentnych kretynów płacić musimy wszyscy, nawet jak krzywdę sobie zrobią z powodu własnej głupoty). Nie powinno się tępić (ani też nadmiernie uprzywilejowywać) jakiejś konkretnej grupy użytkowników dróg (piesi, rowerzyści, motocykliści i kierowcy)... tępić z całą surowością powinno się zaś głupotę i brak instynktu samozachowawczego na drogach. Niestety drogówkę mamy głównie od stania w krzakach i "polepszania bieżącego stanu finansów publicznych" oraz do wyjazdów do drobnych kolizji/sporządzania ton papierowych dokumentów z nimi związanych... a nie od działań prewencyjnych z prawdziwego zdarzenia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
świadek napisał:
Miałem okazje przejeżdżać obok miejsca wypadku i widziałem rowerzystę, starszego pana który siedział na trawniku i trzymał się za kark. Auto stało w połowie przejścia dla pieszych, tak więc droga hamowania nie była długa. Wygląda na to ,że pan nie zachował należytej ostrożności i nie zsiadł z roweru tylko wjechał na przejście co było przyczyną zdarzenia.
dodam ,że ddroga dla rowerów jest na bursakach ale nie po tej stronie drogi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kierowca tira napisał:
mocno powiedziane, ale mysl glowna ok. tak samo mysle.
widać kto pisze ! jazda TIR-em 100 km/h przez Lublin - dla ciebie jest pewnie OK . albo odstęp przy wyprzedzaniu rowerzysty 20 centymetrów. to mój wniosek z obserwacji. jeżdżę i samochodem i rowerem i widzę pełno chamów w samochodach ale i bezmyślnych rowerzystów. jednak kultura ( jak ktoś ma ) powinna pozwalać na korzystanie z dróg wszystkim użytkownikom
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: