Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

2,1 mln Polaków zalega ze spłacaniem długów

Utworzony przez polaczek jeden, 10 stycznia 2012 o 16:58
Dopóki ceny u nas będą zachodnie a zarobki importowane z Ukrainy to tak będzie. Dlaczego nie ustalą najniższej pensji krajowej na poziomie Niemiec? Oto klucz do dobrobytu w kraju a nie jakieś tuskowe sepleniące czcze i puste gadanie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zastanawia mnie jedno. Są dyrektywy unijne nakazujące zrównać ceny różnych produktów i usług z tymi obowiązującymi z UE np. ceny paliw, ceny energii elektrycznej itp., ale jakoś nie ma dyrektyw nakazujących zrównanie zarobków z unijnymi, a chyba od tego należałoby zacząć. A tak mamy w Polsce zamrożone zarobki, które i tak są na żenującym i mizernym poziomie, natomiast galopujące ceny paliw, żywności, usług, energii elektrycznej, kredytów itp. Szkoda, że ten sepleniący Tusk nie ma zielonego pojęcia o prawach jakimi rządzi się ekonomia, czyli wyższe zarobki to i konsumpcja rośnie, a co za tym idzie potrzeba produkcji itp. Tak właśnie napędza się gospodarka, a nie rypnąć zarobki w dół, ceny wywertować w górę i łudzić się, że to sposób na kryzys. Jeżeli zamraża się zarobki to należy też zamrozić podwyżki cen, a nie doić Polaków z resztek złotówek. Jeszcze nikt nie zaspokoił 100% wydatków 70% wpływów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lubelak napisał:
Zastanawia mnie jedno. Są dyrektywy unijne nakazujące zrównać ceny różnych produktów i usług z tymi obowiązującymi z UE np. ceny paliw, ceny energii elektrycznej itp., ale jakoś nie ma dyrektyw nakazujących zrównanie zarobków z unijnymi, a chyba od tego należałoby zacząć. A tak mamy w Polsce zamrożone zarobki, które i tak są na żenującym i mizernym poziomie, natomiast galopujące ceny paliw, żywności, usług, energii elektrycznej, kredytów itp. Szkoda, że ten sepleniący Tusk nie ma zielonego pojęcia o prawach jakimi rządzi się ekonomia, czyli wyższe zarobki to i konsumpcja rośnie, a co za tym idzie potrzeba produkcji itp. Tak właśnie napędza się gospodarka, a nie rypnąć zarobki w dół, ceny wywertować w górę i łudzić się, że to sposób na kryzys. Jeżeli zamraża się zarobki to należy też zamrozić podwyżki cen, a nie doić Polaków z resztek złotówek. Jeszcze nikt nie zaspokoił 100% wydatków 70% wpływów.
Nasze rządzące KOMUCHY już dawno wyrównali sobie zarobki do innych europejskich polityków,i tutaj to wyrównanie bardzo szybko nastąpiło a reszta gawiedzi musi niestety gryść kamienie i piach i czekać,czekać,czekać,czekać-modlić się o szybką i bezboleśną ŚMIERĆ.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem" aby dodać komentarz: