Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
W miastach, szczególnie Lublinie gdzie są spore obszary między osiedlami, wąwozy na Czubach, na całym Czechowie i w wielu miejscach - trawa rośnie. Ale nie za długo bo jakieś opętanie, amok koszenia, koszenia. Od maja warkot maszyn na osiedlach. W dodatku bez tłumików - Straży Miejskiej zaśmiecanie akustyki środowiska nie przeszkadza. A można by zostawiać stałe poletka z ziołami, różnymi trawami wysokimi co urzędnicy z peezelu chwastami nazywają. Małe ptaki miałyby jedzenie, pszczoły tez swoje, miejsca na gniazda. Ale nie . "Trza" kosić bo to miasto. Drzewa sadzać. Zagajniki brzozowe nasadzili przy alejkach, że ogłuchnąć można od gawronów i srok. A to drapieżne ptaki. Wróble, mazurki, sikorki - wytłukły do ostatniego jajka. O obfajdanych samochodach nie wspomnę. Ale co tam. Firmy koszenia i nasadzeń mają kontrakty, urzędnicy przetargi. Krótko mówiąc ... sami niszczymy naturę i nie ma na to siły. Tzw. ekolodzy to olewają, bo tu kasy nie można wyłudzić.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ekstensywny czyli nie intensywny.... Czyli albo autor albo prelegent to dudek.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: