Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Borki > Kto przejechał motorowerzystę?

Utworzony przez Abi, 14 października 2008 o 11:52
To ten co zginął miał 16 czy 19 lat wkońcu?? [*]
Zaloguj się, aby oddać głos
0
16 miał lat
Zaloguj się, aby oddać głos
0
16 lat miał. Chodził razem ze mną do gimnazjum do jednej klasy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
szok.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak tam można postąpić uciec z miejsca wypadku, może Łukasz byłby wsród nas!!!!!!! nie rozumiem zachowania tego człowieka!!!!! ogromny ból dla rodziny i bliskich. [*] Łukaszu będziesz zawsze wśród nas. pamiętamy o Tobie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To jest chore[!] Jak można kogoś przejechać i zostawić go na pastwe losu[!] Nie rozumiem tego[!] On był taki młody... Wesoły... Aj... Nie moge[!]
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dla sprawcy dozywocie, to jakis psyhopata, mugl chociaz zadzwonic po karetke. pamiętajmy o łukasszu
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ja nawet sobie nie mogę wyobrazić jak można być tak bezdusznym i obojętnym, na krzywdę jaką mu ktoś wyrządził... Być może jeśli pomoc była by mu udzielona, może jeszcze był by razem z nami... Jedyne co pozostaje to współczuć rodzinie... I nie zapomnieć o nim i jakim był...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
to powinna być przestroga dla młodych ludzi, nie wystarczy ze sami są odpowiedzialni bo jak widać dorosli potrafią być okrutni, niczemu niewinna osoba zginęła , mam nadzieje ze policja dołoży wszelkich starań aby ująć przestępce
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co za jakiś idiota pozbawiony jakichkolwiek uczuć????potrącił go i pozostawił sobie samemu...jeśli uciekł to mógł chociaż wezwać pomoc.może akurat by pomogło to Łukaszowi?może dzisiaj nie płakalibyśmy za nim?nie byłoby tego smutku i pustki,której nikt i nic nam nie wypełni!ona już zostanie przez całe życie!zostaje niestety nam tylko takie gdybanie:((( życzę temu kto go potrącił by go dręczyło sumienie!żeby nigdy nie zaznał spokoju!żeby nigdy w życiu nie zapomniał o tym wypadku,by zawsze gdzie się ruszy przed oczyma stawał mu obraz tej tragedii...nie mieści mi się to w głowie,że przez takiego kogoś Łukasza nie ma wśród nas i nigdy nie będzie...nigdy nie zobaczymy już jego uśmiechniętej buźki,nie zobaczymy jego osoby...zawsze pozostanie w mojej pamięci...nie znałam go za długo,ale jakoś jego osoba zapadła mi w pamięć i pozostanie tam na długo...serdecznie współczuję jego bliskim,łączę się z nimi w bólu!tylko tyle mogę dla nich zrobić,niestety:( stała się ogromna tragedia...kolejna Matka straciła ukochanego syna,rodzina straciła kogoś tak bardzo bliskiego,a ja straciłam tak bliskiego mi kolegę...to nie pierwszy taki wypadek i na pewno nie ostatni!powinni zakazać jazdy tymi motorami i motorowerami!!!!gdy przejeżdża obok mnie jakiś motor przechodzą mnie ciary,po prostu boję się,że i jemu stanie się krzywda!!!!!!!!!!!!gdyby mogła cofnąć czas,bez żadnego zastanowienie bym to zrobiła to jest oczywiste....przecież on miał dopiero 16 lat,przed nim było całe życie...niestety ta jedna chwila przekreśliła wszystkie marzenia,wszystkie plany na przyszłość!przekreśliła po prostu wszystko!!!dlaczego właśnie tak się stało?dla nas jest to niezrozumiałe,ale Bóg miał dla niego taki plan...trudno jest się z tym pogodzić,jest to raczej niemożliwe.. ból,cierpienie,pustka-tego co teraz czujemy żadne słowa nie potrafią wyrazić.. !! ((( pozostaniesz w moim sercu na zawsze,nigdy o Tobie nie zapomnę drogi ŁUKASZU...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ty :Gosc: czy jak tam sie podpisałes.... Jak mozna obwiniac Łukasza , ze to jego wina?!?! zobacz ile mlodych ludzi jezdzi tymi motorowerami!!! Rodzicow tez nie wina...Przeciez rodzice go kochali, kochaja i beda kochac na zawsze moze nie wiesz teraz co jego rodzice czuja?!?! co Oni teraz moga zrobic?? nic;( zostały tylko po Nim wspomnieenia;(( Zobacz ile On miaał znajomych,tylu bliskich osob...On był dla nich[nas] najwazniejszy... I jeszcze raz pozwole sobie powtorzyc.. ze to nie Lukasza, ani jego rodzicow wina?!?!;( weez...;/ kurde....nawet ja bliska jemu była osoba co czuje... byl super chlopakiem.... wspanialym przyjacielem.. a teraz juz ... ;( nie wiem kim..;( tak mi go bardzo szkoda.. Miał dopiero 16 lat... Był taki usmiechniety,energiczny,pelen zycia... a teraz ...;( tylko bol,smutek,pustka.... a ty "gosc" ,nie masz za grosz serca... powinienes napisac kilka madrych slowe,a nie tylko obwiniac.! Łukasz Na zawsze w naszej pamieci;(
Zaloguj się, aby oddać głos
0
TA GAZETA JEST POMYLONA! JAKIEGO 19LATKA??????!!!!!!!!! CO ONI WYPISUJA!!!!!!!!!!!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Chodziłam z Łukaszem do klasy od zerówki i nie mogę nadal uwierzyć w to co się stało ...:( To był taki szok tak niespodziewanie ,o takich rzeczach słyszało się w telewizji, trudno to porównać z prawdziwymi przeżyciami!!! Łukasz nie był taki jak co niektórzy że np. komuś zle życzył.., był miłym naprawdę fajnym chłopakiem tym bardziej jest tak trudno o tym myśleć i wspominać wspólne chwile ,spojrzeć na jego grób z napisem ŻYŁ 16 lat.... Dla rodziny to koszmar na całe życie. ..Mam nadzieje że sprawca zostanie ukarany.Łukasz ty już resztę wiesz [***]
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ja z Łukaszem sie przyjznilem przeciesz sami wiecie ze w gim nie mial zycia ale z tego co mowil mi nbikomu nie zyczyl zle nawet swoim wrogom staral sie byc lubianym . w lo w kocku chodzilismy do jedniej klasy nie pamietam zeby kiedy kolwiek byl smutny lub zly na kogos . zawsze usmiech > tego wieczoru bylem z nim powiedzial mi w tedy " nie bede miał już lepszego koleszki nisz Ty" tego wieczoru opowiedzial mi wszystkie swoje plany i jedna dziewczyna była w nich . Po pogrzebie do tej pory w jego domuy bylem raz na proźbe jego mamy . Jak zobaczylem jego pokój a w nim tak wszystko bylo poukładane jak by co dopiero wyszedl z niego ale jego juz nie ma dlaczego ?? on dlaczego on . a co Najwarzniejsze powiedział kiedys do mnie ze jak bedzie mial wybór to umrze za mnie i widocznie miał bo tego wieczora jezdzilismy oba jego skuterem . przeciesz moglismy zginac oba ale ja zyje a on nie to jest meczące bo żyje sie ze świadomoscia ze moglem cos zrobic ale nie zrobilem . Też miałem wypadek 5 miesiecy po jego o tej samej godzinie co On mialem 500 m dalej do domu wystarczylo 5 cm zebym sie wyrzej uderzył strata przytomnosci i wykrwawienie jak bylem w szpitalu snil mi sie . Widziałem go a on powiedzial mi koleszko przepraszam ze wczesniej cie nie ocalilem ale bedziesz żył i okno sie otworzyło . czuje jego obecnosc wiem ze jest obok mnie . tylko dlaczego go nie widze wolal bym zeby żył takiego przyjaciela ma sie jednego od tamtej pory nie dbam o żucie chcę umrzeć wczesniej by z nim sie spotkac chodź na chwile . I chciał bym spojrzeć w oczy tej osobie ktora odebrała mi przyjaciela
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ja z Łukaszem sie przyjznilem przeciesz sami wiecie ze w gim nie mial zycia ale z tego co mowil mi nbikomu nie zyczyl zle nawet swoim wrogom staral sie byc lubianym . w lo w kocku chodzilismy do jedniej klasy nie pamietam zeby kiedy kolwiek byl smutny lub zly na kogos . zawsze usmiech > tego wieczoru bylem z nim powiedzial mi w tedy " nie bede miał już lepszego koleszki nisz Ty" tego wieczoru opowiedzial mi wszystkie swoje plany i jedna dziewczyna była w nich . Po pogrzebie do tej pory w jego domuy bylem raz na proźbe jego mamy . Jak zobaczylem jego pokój a w nim tak wszystko bylo poukładane jak by co dopiero wyszedl z niego ale jego juz nie ma dlaczego ?? on dlaczego on . a co Najwarzniejsze powiedział kiedys do mnie ze jak bedzie mial wybór to umrze za mnie i widocznie miał bo tego wieczora jezdzilismy oba jego skuterem . przeciesz moglismy zginac oba ale ja zyje a on nie to jest meczące bo żyje sie ze świadomoscia ze moglem cos zrobic ale nie zrobilem . Też miałem wypadek 5 miesiecy po jego o tej samej godzinie co On mialem 500 m dalej do domu wystarczylo 5 cm zebym sie wyrzej uderzył strata przytomnosci i wykrwawienie jak bylem w szpitalu snil mi sie . Widziałem go a on powiedzial mi koleszko przepraszam ze wczesniej cie nie ocalilem ale bedziesz żył i okno sie otworzyło . czuje jego obecnosc wiem ze jest obok mnie . tylko dlaczego go nie widze wolal bym zeby żył takiego przyjaciela ma sie jednego od tamtej pory nie dbam o żucie chcę umrzeć wczesniej by z nim sie spotkac chodź na chwile . I chciał bym spojrzeć w oczy tej osobie ktora odebrała mi przyjaciela
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: