Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Elie Wiesel w Rzymie: KL Auschwitz niczego nie nauczył

Utworzony przez Obozowy, 29 stycznia 2010 o 13:25
Zaczyna być jasne, dlaczego Bartoszewski nie chciał takiego "konkurenta" w Oświęcimiu...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ma rację z traktowaniem samobójczego terroryzmu, jak ludobójstwa. Bez radykalnej postawy cywilizowanego świata nie da się tej plagi wytępić. Ciekawe, że jest ona inspirowana właściwie tylko przez jedną, wiadomą religię.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A co z Grunerem wiezniem A-11104 i jego obozowym opiekunem i przyjacielem Lazaer Wieselm z numerem A-7713? "Wedlug bylego wieznia obozu Auschwitz Elie Wiesel jest oszustem podszywajacym sie pod kogos innego W maju 1944, 15 letni Miklos Gruner wraz z jego matka i ojcem jak i jak mlodszym i starszy bratem zostali przywiezieni transportem z Wegier do obozu Auschwitz-Birkenau. Wedlug niego jego matka i jego mlodszy brat zostali zagazowani zaraz po ich przybyciu do obozu . On, jego starszy brat i ich ojciec po wytatuowaniu numeru na przedramieniu zostali wyslani do ciezkich prac w fabryce paliw syntetycznych IG Farben znajdujacego sie w sasiedztwie obozu Auschwitz-Birkenau. Po szesciu miesiacach umiera ojciec Grunera a jego brat zostaje przeniesiony do obozu Mauthausen .Pozostalym w obozie Auschwitz Miklosem zajmuja sie dwaj wegiersy Zydzi ,przyjaciele zmarlego ojca .Ci dwaj opiekunowie to bracia ,Lazar i Abraham Wiesel .W ostatnich miesiacah Miklos Gruner i Lazar stali sie dobrymi przyjaciolmi .Lazar Wiesel w 1944 mial 31 lata , i wytatuowany na przedramieniu numer obozowy A-7713 ktorego Miklos nigdy nie zapomnial . W Styczniu 1945, kiedy to armia radziecka zaczela sie zblizac ,wiezniowie zostali odeslani do Buchenwaldu.W czasie dzisieciodniowej "ewakuacji" obozu ,czesciowo na nogach czesciowo koleja umiera polowa wiezniow miedzy innymi starszy brat Lazara Wisela ,Abraham. . 8 kwietnia 1945, armia USA wyswobadza oboz Buchenwald, wsrod pozostalych przy zyciu wiezniow znajduja sie Miklos i Lazar.Obaj zostaja rozdzieleni czego powodem jest gruzlica na ktora choruje Miklos i jego leczenie w szwajcarskiej klinice . Po wyzdrowieniu ,Miklos wyemigrowal do Australii podczas gdy jego brat ktory takze przezyl wojne zamieszkal w Szwecji. .Po latach ,w 1986 z Miklosm skontaktowal sie szwedzki dziennik "Sydsvenska Dagbladet" z Malmo i zaprosil na spotkanie ze "starym przyjacielm Elie Wieselm. Poniewaz Miklos odpowiedzial ze nie zna takiej osoby o takim imieniu otrzymal wyjasnienie ze osoba ta przebywala razem z nim w nazistowskim obozie jako Lazar Wiesel z numerem A-7713 ... Miklos dobrze pamietal ten numer i byl przekonany ze ta osoba jest jego obozowy przyjacielm ,dlatego z radoscia przyjal zaproszenie na spotkanie 14 grudnia 1986 r.w hotelu "Savoj" w Sztokholmie. Sama idea spotkania z przyjacielem napiewala go radoscia ale zaraz po po konfrontacj z osoba nazywajaca sie "Elie Wiesel "nastapilo zdziwienie i oszolomienie ,Gruner nie znal tego czlowieka "ktory nawet nie mowil po wegiersku ani yiddish a zamiast tego mowil jezykiem angielskim o silnym akcencie francuskim . Dlatego nasze spotkanie bylo krotkie i po dzisieciu minutach rozstalismy sie .Czlowiek ten podarowal mi egzemplarz ksiazki zatytuowanej "Noc" mowiac ze jest jej autorem.Przyjalem ksiazke ktorej zawartosci wtedy nie znalem ale powiedzialem wszystkim tam obecnym ze ten czlowiek nie jest tym za kogo sie podaje "..... Miklos przypomina sobie ze podczas dziwnego spotkania Elie Wiesel odmowil pokazania tatuazu na jego przedramieniu tlumaczac to niechecia obnazania swego ciala .Miklos dodaje ze Wiesel pokazal tatuaz izraelskiemu dziennikarzowi ktory pozniej powiedzial ze nie mial czasu przyjzec sie numerowi ale" jest pewny ze nie byl to tatuaz". Juz ponad dwadziscia lat od tego spotkania Miklos Gruner prowadzi poszukiwania i badania aby udowodniec ze czlowiek nazywajacy siebie samego Elie Wieselem nigdy nie byl w nazistowskim obozie koncentracyjnym .Poczawszy od sprawdzania list,rejestrow wiezniow obozowych ,przez wyjasnianie okolicznosci napisania ksiazki jaka otrzymal w czasie spotkania w 1986.Ktora to ksiazke jego zdaniem napisal i wydal w jezyku wegierskim , 1955 Paryz,pod tytulem "A Világ Hallgat"(Milczacy Swiat,Swiat milczy ) jego przyjaciel Lazara Wisela . Ksiazka byla pozniej przetlumaczona na jezyk francuski i angielski i wydana 1958 pod autorstwem Elie Wisela jako "La Nuit". Dziesiec milionow egzemplarzy zostalo sprzedanych na Swiecie przez Elie Wisela ktory otrzymal miedzy innymi pokojowe Nagrode Nobla w 1986 kiedy to prawdziwy autor, wedlug Miklosa, Lazar byl zagadkowo nieobecny .Eliee Wiesel nigdy wiecej nie chcial sie spotkac z Grunerem . "....On bierze 25 tys dolarow za 45 minut przemowienia na temat Holokaustu .Oficjalnie powiadomilem FBI w Los Angeles a takze rzady USA,Szwecji bez zadnych wynikow .Otrzymalem anonimowe telefony ze moze mi sie cos przytrafic jezeli nie przestane dochodzenia. Ale ja sie nie zamkne ,nie obawiam sie smierci ,zlozylem calosc akt w czterech panstwach .Jezeli nagle umre zostana ujawnione "Swiat musi sie dowiedziec ze Elie Wiesel podszywa sie pod kogos innego .Zamierzam mowic o tym i opisac cala prawde w ksiazce "Stolen Identity A7713 " http://www.henrymakow.com/translated_from_the_hunga rian.html 4 marzec 2009" N.Gruner numer obozowy A-11104 czesciowa dokumentacja Gruner ostatnie dokumenty z wrzesnia i pazdziernika 2009(? !) http://kuruc.info/r/6/51815/
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale ten Wiesel przeszkadza rozmaitym dewiantom...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale ten Wiesel przeszkadza rozmaitym dewiantom...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale ten Wiesel przeszkadza rozmaitym dewiantom...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co robi Elie Wiesel w sprawie holokaustu Palestynczykow?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szczyt obłudy i zakłamania. Świat nie wyciągnął lekcji z holokaustu? Dalej panuje "antysemityzm"? Izrael i syjoniści świetnie odrobili lekcje z holokaustu. Przykładem tego jest Palestyna. No takiego getta, z takim murem i wieżyczkami strzelniczymi jakie urządzili Palestyńczykom, to im Niemcy ani w Lublinie, ani w Łodzi, ani nawet w Warszawie nie wyszykowali. A co do antysemityzmu to faktycznie, jest on wciąż obecny, ale... . Palestyńczycy należą do grupy narodów SEMICKICH. Na przełomie 2008-2009 roku w wyniku izraelskiej operacji (może właściwsze by tu było określenie masakra) o kryptonimie "Płynny ołów" śmierć poniosło ok. 1400 Palestyńczyków. Prawie 1/3 ofiar to dzieci. Rzeczywiście po takiej ilości ofiar pochodzenia semickiego trudno mówić, że antysemityzm nie istnieje, ale mówmy też kto jest największym mordercą semitów naszych czasów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: