Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Golonka po piasecku

Utworzony przez Franek, 12 listopada 2008 o 20:10
Jadłem golonkę w Hadesie razem z Grześkowiakiem. Użycie sosu sojowego w tamtych czasach do golonki było odkryciem. Grześkowiak pisywał felietony kulinarne w Gazecie Domowej, przychodził do redakcji na Skłodowskiej. Pisał książkę, szkoda, że nikt jej nie wydał. Ciekawe co stało się z maszynopisem? Jak ktoś wie, niech da znać. Pozdrawiam wszystkich sympatyków golonki.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Moja nieżyjąca babcia Stefania Grześkowiak,opowiadała,że kaczka faszerowana zegarkami,którą upiekł po koncercie w Ostrowie przy pomocy swoich kolegów,to była najlepsza kaczka jaką jadła
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: