Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Hrubieszów > Napad na sklep z czapkami

Utworzony przez radzyniak, 23 kwietnia 2008 o 11:16
Ale to sobie wymyślił finezja jak w Gangu Olsena, he he
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No to "klub u czapnika" chwilowo zamknięty.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kupilem mamrotkie i szlem do naszego kumpla ale stanalem jak wryty kiedy zobaczylem iz lokal jest zamkniety na trzy spusty a w drzwiach brakuje szyby! Nie chcialem dac wiary mym kamratom stojacym nieopodal i obserwujacym interwencje panow gliniarzy ze nasz ojciec dyrektor wyladowal w szpitalu i na kilka dni mete nam przymykaja. Na nic sie zdaly nasze tlumaczenia zesmy jak bracia i lokalem zajmiemy sie doskonale panowie gliniarze byli nieugieci i kluczy od meliny nie dali caly dzien blakalismy sie z kompanami po miesci a Bachleda Curus dzielnie dotrzymywal nam kroku...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pytanie brzmi... skąd czapnik wziął 100? tu pies leży pogrzebany
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kulas napisał:
Pytanie brzmi... skąd czapnik wziął 100? tu pies leży pogrzebany
no właśnie- dla mnei artykuł jest szyty grubymi nićmi- czapnik NIGDY nie miał 100 zł banknotu a śmię twierdzić, że w ogóle nie mał banknotu w życiu( no chyba że te ze świerszczewskim ale one się już nie liczą). Generalnie uważam że ta notatka prasowa to tak zwana przysłowiowa nawiasem mówiąc ważka dziennikarska
Zaloguj się, aby oddać głos
0
i dobrze mu tak mam nadzieje ze w koncu zamknął tego gry..... bo tylko łazi po miescie i żebra ćpun jeden
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Po pierwsze to Świerczewski był na pięćdziesięciozłotowych banknotach, a na stuzłotówkach był Waryński jak już. Co do czapnika, to nie wiem kiedy był tam ostatnio jakiś klient po czapkę, bo ciągle tam się libacje do późnych godzin nocnych odbywają i pełno tam ludzi o nieciekawym wyglądzie i zapachu... A nawet jak by miał 100 zł w kieszeni, to i tak by mu koledzy wyciągnęli na wino... na dużo wina... Ale z drugiej strony wybijanie szyby i napad na biednego zalkoholizowanego rzemieślnika nie jest godzien pochwały!
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: