A ja marzę o tym, żeby mnie zwolniono. Mam skrupuły żeby się zwolnić i odejśc tak po prostu - stanowię bufor pomiędzy szefem-tyranem a pracownikami a ich żal zostawiać bo to bardzo dobrzy ludzie. Mówią, że jestem najbardziej ludzkim kierownikiem jakiego dotychczas mieli. Zwolnienie mnie przez szefa-tyrana rozwiązało by mój problem. Marzy mi się spokojna praca, bez krzyków, wyzwisk pod moim adresem. A no i jeszcze za ciut więcej niz 1700 na stanowisku z moja odpowiedzialnoscią. Chociaż z drugiej strony, jezeli spokój ma kosztować to może być 1700. Tyle w temacie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0