KUL-a ZIEMSKA, czyli "ZIEMIA SIĘ TRZĘSIE, STRAŻ SIĘ GROBU MIESZA...": Nie od dziś wiadomo, że w Polsce dochodzi do ruchów tektonicznych, a o samym trzęseiniu ziemi to nawet strach myslec. Co chwile media donosza o lekkich wstrząsach ziemi, które sa bagatelizowane. Jak to wygląda obecnie - czyli w świetle trzęsienia ziemi we Włoszech, a konkretnie w Aquili? Splot wydarzeń wskazuje, że w Polsce ziemia zaczęła drgać znacznie wcześniej i w tej kwestii nikt sie nie połapał, otóż: 1) ok 8.III.2009 roku (mogło to być równie dobrze 6, 7, lub 9.III.2009 roku) pojawiły sie dziwne trzaski budynków w Busku Zdroju - trzaskały ściany w blokach mieszkalnych. 2) 12.III.2009 r. na Śnieżce zawaliło się obserwatorium, a oficjalny powód to były silne wiatry. 3) Ponowne trzaski ścian w blokach mieszkalnych Buska Zdroju pojawiły sie po kilu dniach przerwy (ok. tygodnia). Od 14.III.2009 r. Trzaskało po kilka godzin bez przerwy, czuć było drgania budynków, pokrzywiły się nawet chodniki, robiły się zapadliska w poblizu studzienek kanalizacyjnych. 4) 27.III.2009 RMF FM podało między godz. 9;oo, a 10:oo informację o trzęsieniu ziemi w Japonii, chwilę później informacje zdominował wypadek piętrowego autobusu wiozącego dzieci do teatru, który nie zmieścił sie pod wiaduktem. trzęsienie Ziemi w Japonii rozładowało napięcie trzaskajacych ścian, ale efektów nie zlikwidowało. 5) gdzieś "z dolu" dochodziły gluche dudnienia, budynki sprawiały wrażenie unoszenia, napiecia i wypadało czekać kiedy to wszystko runie. 6) częściowe rozładowanie trzaskających ścian przyniosła erupcja wulkanu w niedzielę (5.IV.2009r.), kolejne rozładowanie pozostałego napięcia i trzaskania ścian nastąpiło po trzęsieniu ziemi w L'Aqula, ale nie ustąpiły. Trzaska do tej pory (8.IV.2009 r.). Od 7.IV.2009 r. po kolejnym silnym wstrząsie w Italii trochę przyniosło ulgi w ciągłej huśtawce bloków trwających od 14.III.2009 r., ale jeszcze nie ustąpiły, co pozwala przypuszczać, że jeszcze gdzieś nastąpi trzęsienie ziemi. W czasie trzasków ścian czuć było dziwny zapach zjonizowanego powietrza pomieszanego z kurzem, piachem lub popiolem... Popękane budynki widać gołym okiem, wszelkie zaś podziemne huki wędrowały w stronę Gór... Owijanie więc w bawełnę, że Polsce nie grozi trzęsienie ziemi, a jedynie może spadać porcelana z półek wygląda dziwnie. Czas najwyższy, aby wzorem włoskiego Naukowca, który przewidział rejon zagrożony obecnym trzęsieniem ziemi, władze w Polsce i poszczególnych regionach, w których występują drgania powołały sztaby kryzysowe i czyniły przygotowania do nadciągającego kataklizmu. Geofizycy maja sprzęt i powinien on zostać zainstalowany w rejonach, o których donoszą media z drganiami skorupy ziemskiej - ostatnim, o którym sie nie mówi to jest właśnie Busko Zdrój, a jaki zasięg wstrząsów jest w rzeczywistości to trudno laikowi ocenić. Dudnienie dochodzące spod ziemi słychac jest momentami w normalnym ruchu ulicznym - tak było właśnie w sobotę 21.III.2009 r. w godz. ok. 15:10 do 16:40. (SOLIDARNOŚĆ)
Zaloguj się, aby oddać głos
0