Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Katastrofa w Smoleńsku: Stenogramy z zapisem czarnych skrzynek ujawnione

Utworzony przez Jo(L)a, 1 czerwca 2010 o 16:25
Tak z zapisu: 10:26:18,8 Panie dyrektorze wyszła mgła... (dowódca) 10:26:24,7 W tej chwili, w tych warunkach, które są obecnie, nie damy rady usiąść(dowódca) 10:30:35,4 Na razie nie ma decyzji Prezydenta co dalej robić (dyr.Kazana) Trochę daje do myślenia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jo(L)a napisał:
Tak z zapisu: 10:26:18,8 Panie dyrektorze wyszła mgła... (dowódca) 10:26:24,7 W tej chwili, w tych warunkach, które są obecnie, nie damy rady usiąść(dowódca) 10:30:35,4 Na razie nie ma decyzji Prezydenta co dalej robić (dyr.Kazana) Trochę daje do myślenia.
Myśl , myśl, tylko żebyś z tego myślenia nie wyłysiał ( a)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W 1986 r. w RPA rozbił się Tu-134 z prokomunistycznym prezydentem Mozambiku na pokładzie. Rosjanie, którzy w katastrofie stracili wiernego sojusznika, gwałtownie oprotestowali raport komisji południowoafrykańskiej. Oskarżyli władze RPA o zamach polegający na... zakłóceniu sygnału nawigacyjnego samolotu. Oficjalny raport przygotowany przez śledczych RPA do złudzenia przypominał ustalenia Rosjan ws. katastrofy pod Smoleńskiem. Jego tezy były następujące: 1) samolot prezydenta Mozambiku był w pełni sprawny, 2) wykluczono akt terroru lub sabotażu, 3) załoga nie przestrzegała procedur obowiązujących przy lądowaniu, 4) załoga zignorowała ostrzeżenia GWPS. Rosjanie, którzy w katastrofie stracili wiernego sojusznika, gwałtownie oprotestowali raport komisji południowoafrykańskiej. Oskarżyli władze RPA o zamach polegający na... zakłóceniu sygnału nawigacyjnego samolotu. Wskazywały na to okoliczności wypadku, bardzo przypominające zresztą – jak już wspomnieliśmy – to, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem. Po kilkunastu latach okazało się, że w tym akurat przypadku rację mieli komuniści. W styczniu 2003 r. Hans Louw, były agent służb specjalnych rasistowskiego reżimu RPA, przyznał, że samolot został strącony wskutek celowego zakłócenia sygnału nawigacyjnego przez południowoafrykańskich agentów. Dodał, że w wypadku niepowodzenia ataku maszyna miała zostać zestrzelona przez jedną z dwóch specjalnych ekip.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gospodin Tusk wyrolowany – Rafał A. Ziemkiewicz Nie cierpię ludzi, którzy mówią „a nie mówiłem”, więc już nic nie powiem. Poza jednym − że cokolwiek teraz Tusk zrobi, nie ma większego znaczenia. Wszystko, co można było zrobić, odpuścił nazajutrz po katastrofie, kiedy to pojechał tam, jak się zdaje, bez jakiegokolwiek przygotowania, chyba nie wiedząc nawet o polsko-rosyjskiej umowie z roku 1993, i podpisał, co mu dano do podpisania. Mniej więcej tak samo by pacholę załatwiło sprawy spadkowe z kancelarią prawną bogatego wuja, wzruszone, że osobiście pofatygował się on z kondolencjami. Czy Rosjanie nie chcą nam czegokolwiek przekazać? Ależ skąd. To przecież polski rząd zadecyduje, jaką część kopii zapisów, które ma otrzymać (nikt już nawet nie śmie zapytać o poświadczenie zgodności tych kopii z oryginałem) publicznie ujawnić. No, oczywiście, strona rosyjska zastrzega sobie, że też ma tu coś do powiedzenia, ale tak przecież wynika z konwencji chicagowskiej, na którą Polacy ochoczo się zgodzili, choć jak w pysk jest w niej napisane, że dotyczy tylko lotnictwa cywilnego. Jeśli wynika to z konwencji, na którą rząd już się zgodził, to dlaczego minister Miller musiał drugi raz podpisywać to samo? Dlatego, żeby mu pokazać. I nam też. Gdyby nie podpisał, to w ogóle by wrócił z Moskwy z kwitkiem. A tak rząd może jeszcze robić dobrą minę, udawać, że wszystko spoko i w porzo, a cały chórek salonowych propagandystów będzie jeszcze głośniej krzyczał, że mamy wgląd w śledztwo na każdym jego etapie i wszystko wiemy, teorie spiskowe zostały definitywnie skompromitowane przeciekami a śledztwo „przecież musi” trwać wiele miesięcy, bo „zawsze” trwa długo. Zamiast czarnych skrzynek możemy sobie przecież w każdej chwili odsłuchać Edmunda Klicha. To nawet ciekawsze, bo, w przeciwieństwie do zapisu magnetycznego, Edmund Klich za każdym razem mówi co innego. Zmuszony jestem powtórzyć: tajemnica śledztwa ma sens tam, gdzie jest nieujęty jeszcze podejrzany i zachodzi obawa matactw albo niszczenia dowodów. W tej sprawie nie ma najmniejszego powodu zatajać czegokolwiek. Proszę nie kazać mi wierzyć, że rosyjscy dysponenci śledztwa kierują się troską o rodziny pilotów, których od pierwszych chwil obciążają wyłączną winą za katastrofę, posuwając się przy tym nawet do prymitywnych kłamstw, jak to o czterokrotnym podchodzeniu do lądowania. Jednego można być pewnym: gdyby na taśmach było cokolwiek wskazującego na winę śp. Lecha Kaczyńskiego, to zostałoby to ujawnione już dawno. Więc o cokolwiek chodzi, to na pewno o coś innego. Tak zupełnie nie a propos − polscy archeolodzy, którzy zgodnie z obietnicą premiera mieli pojechać do Smoleńska sprawdzić, co się tam jeszcze poniewiera w błocie, wciąż czekają na rosyjskie zezwolenie. Sprawa jest w załatwianiu. Życzliwym, oczywiście. Przecież jesteśmy teraz przyjaciółmi. Rafał A. Ziemkiewicz
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Re: Dziś poznamy zapisy czarnych skrzynek TU-154 [2] Są poważne przesłanki, aby uznać "ustaloną" wreszcie przez MAK z udziałem E.Klicha, po 40 dniach mataczenia na wszelkie sposoby, a tak naprawdę to po "rozpoznaniu bojem", godziny katastrofy za wielce wątpliwą. Jak wiemy to ze wstępnego raportu MAK, ogłoszonego na konferencji prasowej w Moskwie(à propos dziennikarzy wysłanych tam z Polski; tylko jeden z Gazety Wyborczej miał jaja i odniósł się przytomnie i rzeczowo do tego co wygadywało to siedzące za stołem gremium z "posągową" Anodiną na czele i "bąkającym" E.Klichem), że jest to godzina 8.41.06 c.p. Zamiast podać rzeczywistą datę na podstawie zapisów z czarnych skrzynek, podano wreszcie, po rozpoznaniu reakcji na ogłoszone wcześniej w oficjalnym dokumencie rządu rosyjskiego(10.50 c.m. czyli 8.50 c.p.) ######www.premier.gov.ru/events/news/10179/ podali godzinę pochodną od godziny zerwania linii energetycznej w Smoleńsku, oddaloną o kilka kilometrów od miejsca katastrofy. Dodano po prostu kilkadziesiąt sekund potrzebnych na pokonanie tej trasy przez lecący już z prędkością zbliżającą się do prędkości lądowania TU54M. Czyli godzina podana przez energetykę smoleńską- 8.39.35 +91 sekund= 8.41.06 Dlaczego ta "oficjalna" już godzina katastrofy nie może być zgodna z rzeczywistością? Ano dlatego, że przeczy temu zbyt wiele faktów i przesłanek. Zacznijmy od informacji przekazywanych na żywo, a więc mających szansę być autentycznymi, nie obciążonymi późniejszymi okolicznościami, obawami, czy naciskami. W swej pierwszej relacji za Smoleńska, na antenie "Polsat News" korespondent tej stacji Wiktor Bater, podał w "Wydarzeniach" o godzinie 18.55, że otrzymał informację telefoniczną o katastrofie od członka polskiej oficjalnej delegacji o godzinie 8.40 , 4 minuty po katastrofie, czyli wskazywał na godzinę katastrofy 8.36(w następnych dniach W.Bater w wywiadach, np. pokazanym w jednym z programów "Warto rozmawiać" ale i w prasie, jak gdyby nigdy nic, mówił już o godzinie otrzymania informacji telefonicznej jako 8.49 i zabawiał się w spekulacje ile minut mogło upłynąć czasu do tego momentu od katastrofy. Dziennikarze jakoś dziwnie nie zapytali go o tą pierwszą "na żywo" informację z "Wydarzeń" z 18.55, dnia 10.04.2010, bo i po co? Gubernator Obwodu Smoleńskiego, na żywo dnia 10.04.2010 powiedział dziennikarzom, że on dowiedział się o katastrofie o godzinie 10.38 c.m.(8.38 c.p.) i trzeba założyć , że była jakaś zwłoka na drodze : czas katastrofy- zawiadomienie Gubernatora. Czyli godzina z jego relacji zbliża się bardziej do relacji na żywo Batera, niż do godziny oficjalnej MAK. Jeszcze wcześniejsza godzina wyłania się z analizy czasu lotu, z danych projektowanych dla tego lotu, przez dysponentów samolotu czyli 36 Pułk. W programie zapisano, że na przelot z Warszawy do Smoleńska rezerwuje się 70 minut. (kołowanie , wznoszenie do otu poziomego, lot poziomy, czas na ewentualne okrążanie lotniska, podchodzenie do lądowania i lądowanie.) Czas ten wynika z rzeczywistych doświadczeń, gdyż samolot ten wielokrotnie pokonywał trasę Warszawa -Smoleńsk, więc personel Pułku miał rzeczywiste podstawy tak planować. Zakładając podawaną w literaturze tematu, prędkość przelotową samolotu TU154M na około 840 km/h(maksymalna 950 km/h) i odległość z Warszawy do Smoleńska ok 800 km, to na lot poziomy potrzeba ok. 57 minut, reszta na pozostałe manewry z rezerwą. Tu w tym miejscu trzeba zwrócić uwagę na pewną kontrowersję dotyczącą godziny startu podawanej przez MAK(7.27) i podaną na żywo przez szefa 36 Pułku, płk. Ryszarda Raczyńskiego, po katastrofie i odnotowaną przez polskie media(7.23) Jeśli teraz dodamy do tych godzin startu czas potrzebny na kołowanie i wznoszenie(ok 4 minuty) o raz czas lotu poziomego(57 minut),plus manewry TU154 nad lotniskiem w Smoleńsku(3 zakręty + czas lotu z obniżoną prędkością przy schodzeniu z pułapu lotu poziomego(ok 1 minuty), to wychodzi nam godzina katastrofy: 8.25 c.p. !!!!!!!!!!!! Czyli 16 minut przed oficjalnie "ustaloną" i podaną przez MAK za potwierdzeniem E.Klicha. Sprawdźmy dla kontroli jeszcze tą godzinę w oparciu o tzw. międzyczas, mamy bowiem informację o godzinie przekroczenia przez Tu154M białoruskiej strefy powietrznej i wejściu w strefę rosyjską. Jest to informacja podawana na gorąco w dniu katastrofy i zamieszczona w mediach. Są pewne niewielkie rozbieżności, bo jedne podały - 8.20(na żywo słyszałem w TV), a w jakimś medium przeczytałem 8.22. Przy odległości z tego miejsca(granica strefy) do Smoleńska ok 80 km i prędkości 840 km/h(6 minut) i dodaniu tej jednej minuty na końcową fazę lotu, wychodzi godzina katastrofy na 8.27 lub 8.29 wg innej daty przekroczenia. Czyli godzina wcześniejsza od oficjalnej o 12 minut.!!!!!!!!!!!!!! W tej sytuacji rodzi się pytanie, dlaczego tyle niejasności jest przy ustalaniu godziny tragedii.(ja już nie wspominam o tym bo nie mamy danych, czy prokuratura zajmuje się ustalaniem tej godziny poprzez właśnie takie analizy i zeznania świadków, czy też czeka na przekazane jej
Zaloguj się, aby oddać głos
0
przeczytałem: Ku.........a mają ludzi za idiotów ! Kpina z Polaków.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
przeczytałem: Ku.........a mają ludzi za idiotów ! Kpina z Polaków.
witajcie madrze tu piszecie. Moim zdaniem jest duzo niejasnosci a szczegolnie chodzi mi o to jak wyszlo ze rosjanin nagral na telefonie jak powstawala mgla, pojawila sie ona nagle i z minuty na minute byla wieksza do tego ten sam rosjanin znalazl polska flage nieruszona tylko byla w blocie chcial on przekazac to polskiej ambasadzie ale niezdazyl bo trafil do wiezienia po drugie w necie jest filmik jak ruscy sie smiali i bylo slychac strzaly z broni a mezczyzna ktory to nagral nagle zaginal???? Rosjanie zabardzo bronia sie przed ujawnieniem wszystkich informacji , nastepna sprawa niby tak dbaja o szczegoly ich naukowcy niby przeszukali caly teren a turysci znajdywali tak jeszcze przeruzne rzeczy ta cala katastrofa to jedna wielka niewiadoma a my Polacy nigdy niepoznamy prawdy albo poznaja ja dopiero nasze dzieci lub wnukowie az rosja przyzna sie ze to ich sprawka jak przy pierwszym katyniu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
kamila napisał:
witajcie madrze tu piszecie. Moim zdaniem jest duzo niejasnosci a szczegolnie chodzi mi o to jak wyszlo ze rosjanin nagral na telefonie jak powstawala mgla, pojawila sie ona nagle i z minuty na minute byla wieksza do tego ten sam rosjanin znalazl polska flage nieruszona tylko byla w blocie chcial on przekazac to polskiej ambasadzie ale niezdazyl bo trafil do wiezienia po drugie w necie jest filmik jak ruscy sie smiali i bylo slychac strzaly z broni a mezczyzna ktory to nagral nagle zaginal???? Rosjanie zabardzo bronia sie przed ujawnieniem wszystkich informacji , nastepna sprawa niby tak dbaja o szczegoly ich naukowcy niby przeszukali caly teren a turysci znajdywali tak jeszcze przeruzne rzeczy ta cala katastrofa to jedna wielka niewiadoma a my Polacy nigdy niepoznamy prawdy albo poznaja ja dopiero nasze dzieci lub wnukowie az rosja przyzna sie ze to ich sprawka jak przy pierwszym katyniu.
Rosja się do niczego nie przyzna. Trzeba im to najzwyczajniej w świecie udowodnić. Będzie to jednak o tyle trudne , że meli dużo czasu na to , aby zlikwidować dowody . Pomógł im w tym niestety nasz Rząd, który od początku dał Ruskim wolną rękę i nie powołał międzynarodowej komisji do zbadania katastrofy. Teraz będzie ciężko dociec , jak jest faktyczna prawda , ale i tak kiedyś wyjdzie ona na jaw. Widać gołym okiem , że nie była to zwykła katastrofa, ale.....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A CZY KTOŚ Z WAS TAM BYŁ? OBARCZACIE WINNĄ ROSJAN ZA KATASRFE POLSKIEGO SAMOLOTU. MOŻE JEDNAK WINA LEŻY PO NASZEJ STRONIE? CZYJEŚ BŁĘDY, NACISKI?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niewiem gdzie sie ludzie w Polsce ucza porownywac Polske i Rosje , generalnie nikomu a napewno Rosji ta katastrofa nie byla potrzebna. Kaczynski przeszedl samego siebie , tak bardzo chcial materialu na kampanie wyborcza ze zabil i siebie i niewinnych ludzi.Niech mu ziemi lekka bedzie ( ale nie na Wawelu ) chyba ze teraz ma on statut pochuwku dla zbrodniazy ( katastrofa w smolensku ) Nierozumiem absurdalnych stwierdzen , ze Rosja sie boi ze Rosji zalezy na kontaktach , czy ze zatajaja prawde. W naszych czasach niczego nie da sie zataic. Sory ludziska mieszkam w Moskwie , i powiem wam z tego co widze, nikt tu sie z nami nie liczy ani nikt sie nas nie boi , mowa o ROsji ale rowniez o naszych zajebistych sasiadach z UE.Niestety nie jestem pewien ale chyba porownalbym nas do Ukrainy ( w ktorej tez niszczona jest gospodarka a narod oszukiwany i wyzyskiwany ) albo czech pod wzgledem skali , choc chyba czechy maja silniejsza armie od nas - Rosje niestety do Chin i USa. Ciekawe natomiast jest to ze Polska w UE zajmuje miejsce ,,zadne,, kazdego dnia w Moskwie witaja delegacje z UE , Merkel i cala swita Francji , Wloch , kontrakty , gazociagi , rurociagi , drogi , fabryki , inwestycjie , obroty towarow w miliardach dolarow , wszystkie kraje UE wspolpracuja z Rosja , wszyscy podlizuja ie Kremlwoi zeby wyjsc szybciej z kryzysu - MY nie. Zastanawiam sie komu to na reke pewnie pentagon smaruje swiniom u wladzy, chociaz pewnie juz zrobili im takie pranie mozgow ze moze nawet komus wydawac sie top co dzieje sie u Nas za normalne i patriotyczne. Podpinam to pod jedna idee , zeby Polakom naklasc do glow gowna , sklucic z strategicznymi sasiadami , zrujnowac ,oglupic i naustawiac rakiet. Niewiem jakim trzeba byc durniem zeby pozwolic na rakiety bez referendum , bez pytan , wystawic na cel ewentualnego ataku jakas miescine. Nie sadze ze Obama zrezygnuje z relacji z Niedzwiedziem na rzecz relacji z Rydzykiem i Kaczorem II , obodzcie sie Ludzie. Srednia pensja w Moskwie to 8.000 cena benzyny 1,8 ,ceny w sklepach jak w Polsce...Etc Gdzie mozna porownywac standard zycia ,. czy moze Armii ,10 f-15 z 76 roku po modyfiukacjach kontra ruski arsenal z ktorym problemu moga niemiec tylko chiny ( jak i z calym swiatem ) zapomnialbym + rakeity patrior ... generalnie jestem zniesmaczony i jest mi wsytd za to co dzieje sie w naszym przybitym i szarym krajiku. Niech sobie sredni internetowy szczekacz pro Kaczynski policzy domowy budzet i sie zamknie. Wspolczesny obraz naszej realnosci jest zalosny i ciezki - Rosja sie boi Polski , to dosc mocna teza ktora rozsmiesza mnie nawet kiedy mam zly chymor - W szczegolnosci Kaczynskiego i amerykanskich PAtriotow na wsi. Pewnie mozna podniesc jeszcze podatki , obnizyc pensje , i chodowac wladze idiotow ,a znajdzie sie ich jeszcze wielu , szkoda ze samolotow niema , wladze ktora NISZCZY kraj ktory w jakis niedoworoziniety sposob zrekontruowal sie po II wojnie. Ja widze ze wspolczesnosc w naszym kraju to cyrk i brednia a napewno nie kraj w ktorym chce wychowywac dzieci zeby produkowac kojenych podatnikow. Zalosne sa Rakiety na wsi , Zalosna jest wladza , i zalosne sa media bojace powiedzie prawde - ...choc mam gleboka nadzieje ze sa w Polsce ludzie ktorzy trzezwo patrza na to co dzieje sie do okola. Zenada. Precz z Pisem
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: