No właśnie.Jazda pod wpływem alkoholu,przekraczanie szybkości jest grzechem (czy to powidział sam Chrystus?),a tymczasem często się zdarza,że sprawcami nawet śmiertelnych wypadków drogowych są księża a nawet biskupi jadą pod wpływem alkoholu i nawet przekraczając prędkość.I jakoś te osoby nie spowiadały się z grzechu piractwa drogowego. Ale istotnie,jazda po kielichu u nas w Polsce jest niemal tradycją.A jazda z duż prędkością też nie jest sporadyczna.Jest to faktycznie wielki problem
Zaloguj się, aby oddać głos
0