Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Lubelska Lista Płac: Kto zarabia mniej niż dwa tysiące

Utworzony przez Ewela, 20 września 2010 o 07:52
1.317zł brutto w lubelskim sklepie meblowym
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jak tak czytam o pensjach urzędników to aż mi się płakać chce jacy oni biedni i w dodatku zapracowani. piszą że po 4 latach mają aby 1450 złotych netto albo i jeszcze mniej. płakać mi się chce nad ich nieszczęściem tylko jedyne co mnie powstrzymuje przed płaczem to jeden drobny szczegół. czemu ci urzędnicy nie doliczą sobie do tych 1450 netto miesięcznie 13 pensji a więc kolejnych 1450 złotych i nagrody przyznawanej przez odpowiednie władze która przeważnie jest wyższa niż pensja więc powiedzmy w tym przypadku niech to będzie 2000 netto. sumując 3450 w formie nagród podzielić na 12 to 287 złotych, zaokrąglijmy już do 300 złotych tak więc nie 1450 ale 1750 złotych a to już różnica, bo inni na te 300 złotych więcej miesięcznie muszą latami pracować!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
1300 zl psycholog w szpitalu z 3 letnim stazem pracy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
llubellak@op.pl napisał:
jak tak czytam o pensjach urzędników to aż mi się płakać chce jacy oni biedni i w dodatku zapracowani. piszą że po 4 latach mają aby 1450 złotych netto albo i jeszcze mniej. płakać mi się chce nad ich nieszczęściem tylko jedyne co mnie powstrzymuje przed płaczem to jeden drobny szczegół. czemu ci urzędnicy nie doliczą sobie do tych 1450 netto miesięcznie 13 pensji a więc kolejnych 1450 złotych i nagrody przyznawanej przez odpowiednie władze która przeważnie jest wyższa niż pensja więc powiedzmy w tym przypadku niech to będzie 2000 netto. sumując 3450 w formie nagród podzielić na 12 to 287 złotych, zaokrąglijmy już do 300 złotych tak więc nie 1450 ale 1750 złotych a to już różnica, bo inni na te 300 złotych więcej miesięcznie muszą latami pracować!
ALE CO? ŻALISZ SIĘ, ZAZDROŚCISZ? Nagrody wyższe niż pensje, przyznawane przez "odpowiednie władze" co to za określenia? na wiecu jesteś czy co? Może podasz szczegóły, bo jakoś tak "lepperyzmem" jedzie z twojej wypowiedzi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Specjalista ds. ochrony środowiska w prywatnej firmie 965,14 (netto) i co zatkało?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
asystent rzeczoznawy majatkowego, Lublin, 3-letni staż, 1040 zł
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Telemarketer/recepcjonista, 2 mies. pracy-ok. 1200 zł. w zależności od prowizji. 8godz. pracy/dz. Prywatna firma telekomunikacyjna.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
llubellak@op.pl napisał:
jak tak czytam o pensjach urzędników to aż mi się płakać chce jacy oni biedni i w dodatku zapracowani. piszą że po 4 latach mają aby 1450 złotych netto albo i jeszcze mniej. płakać mi się chce nad ich nieszczęściem tylko jedyne co mnie powstrzymuje przed płaczem to jeden drobny szczegół. czemu ci urzędnicy nie doliczą sobie do tych 1450 netto miesięcznie 13 pensji a więc kolejnych 1450 złotych i nagrody przyznawanej przez odpowiednie władze która przeważnie jest wyższa niż pensja więc powiedzmy w tym przypadku niech to będzie 2000 netto. sumując 3450 w formie nagród podzielić na 12 to 287 złotych, zaokrąglijmy już do 300 złotych tak więc nie 1450 ale 1750 złotych a to już różnica, bo inni na te 300 złotych więcej miesięcznie muszą latami pracować!
hmm, ciekawe, pracuję w urzędzie, ale pierwsze słyszę o jakichś nagrodach od "odpowiednich władz", po 6 latach pracy zarabiam 1400zł i muszę się użerać z takimi m.in. jak Ty co z wejścia mają minę pełną żalu i pretensji i chcąc nie chcąc muszę być miła i uprzejma... pozdrawiam i życzę owocnego załatwiania spraw urzędowych:)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ja napisał:
hmm, ciekawe, pracuję w urzędzie, ale pierwsze słyszę o jakichś nagrodach od "odpowiednich władz", po 6 latach pracy zarabiam 1400zł i muszę się użerać z takimi m.in. jak Ty co z wejścia mają minę pełną żalu i pretensji i chcąc nie chcąc muszę być miła i uprzejma... pozdrawiam i życzę owocnego załatwiania spraw urzędowych:)
łoj ,biedulka,męczyć się musi,weżcie i przestańcie w końcu nachodzić biednych urzędników!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co to za zdjęcie?nieadekwatne do tekstu...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
co to za zdjęcie?? ? nieadekwatne do tekstu...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Państwowa wyższa uczelnia w Lublinie, technik informatyk opiekujący się sieciami komputerowymi, 18 lat pracy - 1300 zł netto.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jestem przedstawicielem handlowym i zarabiam ok 1900. to nie jest tak różowo jak się wydaje
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie lubię napisał:
ALE CO? ŻALISZ SIĘ, ZAZDROŚCISZ? Nagrody wyższe niż pensje, przyznawane przez "odpowiednie władze" co to za określenia? na wiecu jesteś czy co? Może podasz szczegóły, bo jakoś tak "lepperyzmem" jedzie z twojej wypowiedzi.
widzę że ugodziłem w szanownego pana urzędnika! poczytaj szanowany Panie o zamrożeniu podwyżek w budżetówce i sposobach obejścia tego nakazu w formie nagród i premii! nie jest też tajemnicą kolego sympatyczny, że szeroko rozumiana branża urzędowa ma 13 pensje! dostaje także nagrody! odpowiednie władze! na człowieku, trochę powagi, nie będziemy się licytować bo miejsca by nie starczyło, urzędnicy zatrudnieni w urzędzie marszałkowskim od marszałka, urzędnicy zatrudnieni w ratuszu od prezydenta itd itd. tylu jest urzędników że ciężko wymienić! ostatnia sprawa, nie nie żalę się, tylko wkurza mnie to jak słyszę jak ci urzędnicy wciąż narzekają jaka im się krzywda dzieje a zapraszam do UM na wieniawskiej na drugie piętro, połowa z nich siedzi i nic nie ma do roboty! wydział geodezji to dwa stanowiska a prawie zawsze tam świeci pustka! płacę podatki, pracuje w branży prywatnej i szlag mnie trafia że pośrednio utrzymuję cały ten niewydolny aparat urzędniczy w tym pewnie ciebie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ja napisał:
hmm, ciekawe, pracuję w urzędzie, ale pierwsze słyszę o jakichś nagrodach od "odpowiednich władz", po 6 latach pracy zarabiam 1400zł i muszę się użerać z takimi m.in. jak Ty co z wejścia mają minę pełną żalu i pretensji i chcąc nie chcąc muszę być miła i uprzejma... pozdrawiam i życzę owocnego załatwiania spraw urzędowych:)
ostatnio jestem częstym gościem w UM na wieniawskiej! dziś byłem po wypisy, niestety jakiś alarm pożarowy czy coś więc budynek ewakuowany! ale dziś mija już ósmy dzień roboczy na wykonanie rzeczy jaką zleciłem w urzędzie! dwa razy byłem zapewniany że termin oczekiwania to 7 dni roboczych! dziś mija ósmy, płacę więc wymagam! co innego jakby mi powiedzieli że dłużej zejdzie, ale kazali jedynie dzwonić! i dzwonię a efekt tego jest taki, że wiecznie słuchawka milczy więc muszę iść i za każdym razem odchodzę z kwitkiem! w branży prywatnej taka sytuacja nie miałaby miejsca, bo albo idę do konkurencji albo jest od ręki załatwiane! ludzie, w naszych urzędach jest przerost zatrudnienia! ja nie mam nic przeciwko wysokim pensjom urzędników ale niech biorą pieniądze za faktycznie wykonaną pracę! nie może być tak, że połowa nawet nie wie co ona tam robi! rzadko się zdarza aby coś było od ręki załatwione, zawsze trzeba czekać, nawet jeśli idzie o jakiś jeden wpis!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
pozycjoner stron internetowych z 2 letnim stażem pracy: 1900...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No tak Panie "llubellak" wyjaśnił Pan pewne rzeczy.Winą za swój problem który można przypisać do konkretnej określonej imieniem i nazwiskiem osoby, obarcza Pan wszystkich. Ale po co się wyżywać na szeregowym urzędniku, który jest wykonawcą przepisów zawartych w ustawach i rozporządzeniach. A dodatkowo przyjmuje na siebie objawy frustracji czy chamstwa interesanta, któremu wydaje się że wie lepiej. I tak na marginesie, nie jestem urzędnikiem, bo szlag jasny by mnie trafił gdybym miał dostawać takie pieniądze za taką robotę jak na przykład w wydz komunikacji, (zobacz jak tam słodko) No i dalej: "poczytaj szanowany Panie o zamrożeniu podwyżek w budżetówce i sposobach obejścia tego nakazu w formie nagród i premii" A na płocie było napisane "d***" jeden pogłaskał i wbił sobie drzazgę. Znam wielu ludzi z tego środowiska, nie naczelników wydziałów, tylko tych "zza okienek" oni też są wkurzeni na takie rewelacje. A "trzynastka"? Tak to czasami jedyna premia która wpadnie do kieszeni i od tej trzynastki tak jak i od podstawowej pensji też płacą podatki i utrzymują pośrednio również Ciebie"llubellak"
Zaloguj się, aby oddać głos
0
generalnie spoko jest w budżetówce.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ZA MAŁO !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Urzędniczki są bardzo miłe,ale spróbujcie powiedzieć jej że popełniła błąd.Będzie dziesiątki przepisów dopasowywała aby wyszło na jej.A i tak zrobi to klientowi bo wie że ma racje,tylko ten musi się nalatać albo naprosić.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: