"RĘCE DO GÓRY" - powiedział PAPIEŻ: W owym czasie (1939 - 45) Karol Wojtyła ruszył tyłek i wyszedł z domu. Na ulicy dorwał Go patrol niemiecki i zgodnie ze zwyczajem kazał pokazać dokumenty z rączkami do góry. Karol zrobił się cały blady bo nie miał dokumentów przy sobie. Młody żołnierz niemiecki celuje prosto w Karola Wojtyłę... Wtem zjawia się anioł i w te słowa mówi do młodego Niemca: - Daruj Mu życie, nie zabijaj Go. - Przecież jest wojna i mamy rozkazy - odpowiada młody żołnierz niemiecki. - Daruj Mu życie - mówi anioł - On będzie w przyszłości wielkim człowiekiem, ma zostac papieżem. - No dobra - zgodził sie po chwili namysłu młody zołnierz niemiecki - ale pod jednym warunkiem: że ja zostanę papieże zaraz po nim! Tu rodzi się pytanie stawiane przez KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzącym w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEGO SMIEJĄ SIE POLACY: czy Zwyciężczyni konkursu wiedziała wszystko o papieżu? (PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
Zaloguj się, aby oddać głos
0