Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Lublin > Związkowcy z PKS doniesli na szefów

Utworzony przez SKAUT, 27 sierpnia 2008 o 23:23
Całe to zamieszanie czyt. STRAJK to element kampanii wyborczej do Zarządu PKS Wschód SA prowadzonej przez niektórych tzw. działaczy związkowych z lubelskiego Oddziału PKS. Nie ma to nic wspólnego z obroną 85 miejsc pracy, które i tak będą musiały być zlikwidowane w związku z reorganizacją firmy i dostosowaniem do aktualnych potrzeb. Należy jednocześnie wyjaśnić, że szereg z tych osób, które mają być zwolnione przejdzie na różnego rodzaju świdczenia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Swoja drogą, jakie by nie były intencje związkowców, to Ci ludzie staraja się bronic własnej upadającej firmy. Nowa prezes Królikowska to jak wygląda z przedstawienia jej przez media to zupełnie niekompetentna osoba z politycznego nadania, a z takimi ciężko naprawiac cokolwiek. Jej program naprawczy polega na cięciach płac (oczywiscie nie jej własnej płacy bo baba zarabia 9 tys netto) płace w pks są głodowe - lepiej biednemu odebrać jemu wsio rybka i tak mu brakuje, niż sobie) I ta właśnie baba (chodzi ubrana jak starościna na weselu) chce zwalniac długoletnich pracowników, a na ich miejsce zatrudnia niekompetentną klikę z Chełma ( po rodzince i po politycznych kontaktach) im placi o wiele lepiej jak innym a oni siedza i nic nie robią. Jak tu sie w takim razie dziwić pracownikom że sie buntuja? A zwiazki zawodowe z samej swej natury bronią pracowników. Tabor autobusowy w stanie tragicznym, przedsiebiorstwo tonie w długach a Prezesi zatrudniają "swojaczków" i powiekszja te dlugi podnoszac gaże tej bandy. Królikowska zwolniła całkiem sporą ilośc osób z powodu likwidacji stanowisk z przyczyn leżacych po stronie pracodawcy i oczywiście PKS musi im placić odprawy - na wyplaty nie stać Pani Królikowskiej a na odprawy ma pieniązki. W miejsce zlikwidowanych stanowisk babol nazatrudniał swoich............................... Co na to prawo????? Czy ktoś to sprawdza? To jest zwykłe działanie na szkodę spółki a zgodnie z prawem takie działania podlegaja kodeksowi karnemu. Nadto z mojej znajomości prawa wynika ze prezes spółki odpowiada za jej zobowiązania własnym majątkiem - to tak dla działaczy związkowych kwoli rozważenia niech płaci za zobowiązania spółki skoro je zaciąga................ Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: