Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Mieszkańcy Podkarpacia ugościli lubelskich pielgrzymów

Utworzony przez Pan Buk, 4 sierpnia 2009 o 22:18
NATCHNIONY RELAKS: (dzień 2) KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEO SMIEJA SIE POLACY realizuje swoje założenia: pisząc bawić, a bawiąc wKULwiać. Trudno tez powstrzymać się od stwierdzenia, że Związkowe posty przechodzą bez echa wśród Pielgrzymów. KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC wykorzystuje tez dostępne środki komunikacji poczynając od Rydzykownych Telefonów nie stroniąc tez od tych pogańskich czyli pozostałych GSM-ów. Wiadomo tez, że wśród wiary maszerują Gospodynie Proboszczowskie, a w tak długim marszu i w chwilach relaksu znajdzie się czas na wymianę doświadczeń, i tak: Jedna Gospodyni opowiada, że Proboszcz tak Ją ganiał, że na nic nie miała czasu: a to herbata, a to gazeta, a to piwo... w końcu się zbuntowała i nic nie robiła. Brud zaczął panować na plebani, w kancelarii, gary nie zmywane, zakupów brak. Po tygodniu Proboszcz się poddał i wrócił do normalnego traktowanie – jak Gospodynię, a nie jak służącą. Do wymiany doświadczeń dołączyła druga Gospodyni z podobnymi Gorzkimi Żalami i z takim samym strajkiem. Z chwilą pogłębiającego się bałaganu proboszcz i w tym przypadku poddał się po kilku dniach, przeprosił, obiecał poprawę i wszystko znów było O.K. Na zwierzenia zebrało się też trzeciej Gospodyni,a ta to już dala czadu, bo po wprowadzeniu strajku w czasie którego zapanował straszny brud poszła sobie kobicina spać – tak mówi. I wiecie co? Pozostałe powiedziały, że nie. Wstaje w nocy, otwieram lodówkę i nic nie widzę! Na drugi dzień wstaje, otwieram lodówkę i też nic nie widzę! Na trzeci dzień wstaję, otwieram lodówkę i..... I co, i co – mówią pozostałe z ciekawością – mów! Jak to co? - trochę widzę na jedno oko! Zostańcie z B(L)OGIEM! (PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ciekawe czy tych pielgrzymów od ameryckiej madony ktoś ugości w Warsza(F)ce,w ich sanktuarium na Bemowie?Może Pani phezydent z wdzięczności za konuręcję dla chrześcijan wysupła z budżetowego garnuszka ze 30 srebrników na poczęstunek.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pan Buk napisał:
NATCHNIONY RELAKS: (dzień 2) KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW prowadzący w internecie AKADEMIĘ SZTUK CUDOWNYCH z Katedrą SŁOWEM MALOWANE i cyklem Z CZEO SMIEJA SIE POLACY realizuje swoje założenia: pisząc bawić, a bawiąc wKULwiać. Trudno tez powstrzymać się od stwierdzenia, że Związkowe posty przechodzą bez echa wśród Pielgrzymów. KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW i ASC wykorzystuje tez dostępne środki komunikacji poczynając od Rydzykownych Telefonów nie stroniąc tez od tych pogańskich czyli pozostałych GSM-ów. Wiadomo tez, że wśród wiary maszerują Gospodynie Proboszczowskie, a w tak długim marszu i w chwilach relaksu znajdzie się czas na wymianę doświadczeń, i tak: Jedna Gospodyni opowiada, że Proboszcz tak Ją ganiał, że na nic nie miała czasu: a to herbata, a to gazeta, a to piwo... w końcu się zbuntowała i nic nie robiła. Brud zaczął panować na plebani, w kancelarii, gary nie zmywane, zakupów brak. Po tygodniu Proboszcz się poddał i wrócił do normalnego traktowanie – jak Gospodynię, a nie jak służącą. Do wymiany doświadczeń dołączyła druga Gospodyni z podobnymi Gorzkimi Żalami i z takim samym strajkiem. Z chwilą pogłębiającego się bałaganu proboszcz i w tym przypadku poddał się po kilku dniach, przeprosił, obiecał poprawę i wszystko znów było O.K. Na zwierzenia zebrało się też trzeciej Gospodyni,a ta to już dala czadu, bo po wprowadzeniu strajku w czasie którego zapanował straszny brud poszła sobie kobicina spać – tak mówi. I wiecie co? Pozostałe powiedziały, że nie. Wstaje w nocy, otwieram lodówkę i nic nie widzę! Na drugi dzień wstaje, otwieram lodówkę i też nic nie widzę! Na trzeci dzień wstaję, otwieram lodówkę i..... I co, i co – mówią pozostałe z ciekawością – mów! Jak to co? - trochę widzę na jedno oko! Zostańcie z B(L)OGIEM! (PODPISANO: KZ NSZZ SOLIDARNOŚĆ ORGANISTÓW)
FAKTYCZNIE PROSTACKI TEKST TRZEBA UMAIĆ ABY KTOŚ NA NIEGO ZWRÓCIŁ UWAGĘ,ALE JAK ZWRÓCI,TO I TAK DOJDZIE DO WNIOSKU,ŻE PROSTAK JEST AUTOREM.Mam nadzieję,że jesteś gnojkiem to może życie czegoś cię nauczy,ale jak jesteś dorosłym to ratunku dla ciebie już nie ma,możesz jedynie liczyć na miłosiedzie Chrystusa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: