Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Myśliwi chcą strzelać do bezpańskich psów

Utworzony przez Anty, 25 kwietnia 2011 o 17:35
Może należałoby rozważyć odstrzelenie kilkudziesięciu oszołomów, dzięki którym są większe straty w gospodarce niż wartość zagryzionego bydła. Nie wszczepiać chipy psom i pociągać do odpowiedzialności właścicieli? A skąd się biorą bezpańskie psy? Nudzą się ludziom i ludzie je wyrzucają. Ktoś powiedział, że stopień cywilizacji mierzy się stosunkiem społeczeństwa do zwierząt - jak widzę Polska się cofa.....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Odstrzał zdziczałych psów to jedyna tania i skuteczna metoda ochrony leśnej zwierzyny oraz ludzi którzy po lesie spacerują. Tak więc po co w ogóle ta dyskusja? Komuś się bardzo nudzi, czy co?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mucha? CZy to nie ta posłanka, która chciała zabijać starszych ludzi w ramach oszczędności na NFZ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Orik napisał:
Odstrzał zdziczałych psów to jedyna tania i skuteczna metoda ochrony leśnej zwierzyny oraz ludzi którzy po lesie spacerują. Tak więc po co w ogóle ta dyskusja? Komuś się bardzo nudzi, czy co?
Ta dyskusja jest po to aby nie dawać zwyrodnialcom ze strzelbami możliwości strzelania do zwierząt domowych dla sportu, po to aby nieodpowiedzialni ludzie nie wyrzucali zwierząt jak im się znudzą i z wielu innych powodów. Zobacz ile zwierząt jest w schroniskach - to jest ułamek porzucanych zwierząt, reszta kończy w lesie przywiązana drutem do drezwa, zatłuczona szpadlem lub wyrzucona z samochodu za miastem - potem te zwierzaki dziczeją. Takie zwierzęta niestety to wyrzut sumienia społeczeństwa. Musi być jakiś nadzór - chipy wszczepiane. Rozliczanie się właścicieli z tego co się stało ze zwierzakiem jeśli już go nie ma w posiadaniu. Te zwierzęta skrzywdzone przez ludzi to problem, który wg. ciebie najlepiej odstrzelić? - polecam z takim podejściem raczej spacery po parku w Abramowicach - bo po lesie może być ryzykowne - sam możesz płoszyć zwierzynę, a wtedy jeszcze jakiś myśliwy pomyli Cię z psem i będzie kuku...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dobra, tylko że traktowanie psów takie a nie inne wynika z przyzwolenia społecznego i prawnego też! W chwili, kiedy już doszło do tego, że mamy stada zdziczałych psów na osiedlach trzeba zadziałać radykalnie, wybierając między dobrem człowieka a dobrem zdziczałego psa. Jeśli nie odstrzał to co? Zna ktoś alternatywne wyjście? Tylko proszę nie mówić o schroniskach, bo prawdziwych schronisk prawie nie ma a te które się nimi mienią to w większości zwykłe umieralnie. Jednocześnie należałoby zadziałać na sferę mentalną społeczeństwa aby nie było problemu na przyszłość. Wiecie jak to zrobić? Przecież nie uwierzę, że ruszy ten problem jakiekolwiek towarzystwo mające w nazwie ochronę zwierząt. Co zrobiło do tej pory? Nie wystarczą petycje i transparent, bo do tych środków wyrazu polskie społeczeństwo przywykło przez 30 lat i to olewa. Myślę, że jedynym rozwiązaniem byłoby takie wywindowanie opłat za posiadanie psa, że posiadaliby je rzeczywiście ci, dla których jest to najważniejsze. Zwłaszcza, że trzymanie psa (nierzadko wielkiego jak cielę) w bloku jest zwyczajną zbrodnią wobec tego psa. O tym się nie mówi! Powinien być całkowity zakaz trzymania psów w mieszkaniach blokowych. Kto ma dom i ogródek - proszę bardzo. Dlaczego obrońcy zwierząt o tym nie mówią? Bo niepopularne, bo psie lobby zacznie ujadać głośniej od własnych psów? Niestety, na coś się trzeba zdecydować a nie stać (jak to u nas w zwyczaju) w rozkroku. Pozdrawiam mądrych posiadaczy psów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Partyzant napisał:
Ta dyskusja jest po to aby nie dawać zwyrodnialcom ze strzelbami możliwości strzelania do zwierząt domowych dla sportu, po to aby nieodpowiedzialni ludzie nie wyrzucali zwierząt jak im się znudzą i z wielu innych powodów. Zobacz ile zwierząt jest w schroniskach - to jest ułamek porzucanych zwierząt, reszta kończy w lesie przywiązana drutem do drezwa, zatłuczona szpadlem lub wyrzucona z samochodu za miastem - potem te zwierzaki dziczeją. Takie zwierzęta niestety to wyrzut sumienia społeczeństwa. Musi być jakiś nadzór - chipy wszczepiane. Rozliczanie się właścicieli z tego co się stało ze zwierzakiem jeśli już go nie ma w posiadaniu. Te zwierzęta skrzywdzone przez ludzi to problem, który wg. ciebie najlepiej odstrzelić? - polecam z takim podejściem raczej spacery po parku w Abramowicach - bo po lesie może być ryzykowne - sam możesz płoszyć zwierzynę, a wtedy jeszcze jakiś myśliwy pomyli Cię z psem i będzie kuku...
Z takimi UBeckimi metodami to TY się kwalifikujesz do Abramowic. Normalny człowiek nigdy by nie wymyślił takiej permanentnej inwigilacji, psów ścisłego zarachowania, i temu podobnych bzdur.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Orik napisał:
Z takimi UBeckimi metodami to TY się kwalifikujesz do Abramowic. Normalny człowiek nigdy by nie wymyślił takiej permanentnej inwigilacji, psów ścisłego zarachowania, i temu podobnych bzdur.
Kto tu chce zabijać żyjące stworzenia, chyba nie ja jestem na tyle sfrustrowany? Odpodobał się piesek to go hop do lasu - ja mam czyste rączki...niech go ktoś inny ukatrupi...To właśnie przez takich tłumoków są stada zdziczałych psów. Jak Polaków nie trzymać za pysk to we łbach im się przewraca - musi być silna władza - UB jak pamiętam miało metody bliższe twojemu zdaniu- za miasto, strzał w tył głowy, do piachu i po problemie... Bardziej rozwinięte społeczeństwa radzą sobie w bardziej cywilizowany sposób - polecam "Straż dla zwierząt" na National Geographic. Inny jest system opieki nad zwierzętami. Biorąc zwierzę, bierze się odpowiedzialność. Decydując się na dziecko tak samo - trzeba mu zapewnić warunki aby wyrosło na dobrego, odpowiedzialnego człowieka. Mentalność ludzi też trzeba zmienić. Epoka kamienia łupanego się skończyła - nie powinno być społecznego zezwolenia na mordowanie w niehumanitarny sposób zwierząt - jak jakiś początkujący myśliwy nie trafi - pies będzie męczył się kilka dni - na tym ci zależy? Zastanów się zanim zaczniesz innych wyzywać od UBeków. Może właściciel ponosi większą odpowiedzialność? Bóg czy też ewulucja dała nam więcej inteligecji- chociaż czytając twojego posta trochę śmiem wątpić. Zwierze chce przeżyć i zdobyć pożywienie - człowiek czasami zabija dla przyjemności nie dla pożywienia. Niektóre cywilizacje tak wyginęły - indianie ameryki płn. - zabijali tyle ile było potrzeba do przeżycia- przyszli traperzy (wyrzutki, którym nie chciało się pracować - woleli chlać i się bawić za skórki) wymordowali stada bizonów, zredukowali stada mustangów, zniszcyli bardzo ważną część fauny. To samo dzieje się z lasami deszczowymi - dla kilku arów pali się hektary. Więc idź na spacer do Parku przy Abramowickiej.... może spłoszysz kilka gawronów, które się tam gnieżdżą.....będziesz miał radochę
Zaloguj się, aby oddać głos
0
polski związek łowiecki - mchm gdzie sięgają korzenie tego związku, czyżby towriszcze z sld?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Partyzan napisał:
UB jak pamiętam miało metody bliższe twojemu zdaniu- za miasto, strzał w tył głowy, do piachu i po problemie...
UB strzelalo do ludzi, ja strzelam do zwierzat. Jesli nie widzisz roznicy to zdecydowanie zglos sie do lekarza.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Partyzan napisał:
Kto tu chce zabijać żyjące stworzenia, chyba nie ja jestem na tyle sfrustrowany? Odpodobał się piesek to go hop do lasu - ja mam czyste rączki...niech go ktoś inny ukatrupi...To właśnie przez takich tłumoków są stada zdziczałych psów. Jak Polaków nie trzymać za pysk to we łbach im się przewraca - musi być silna władza - UB jak pamiętam miało metody bliższe twojemu zdaniu- za miasto, strzał w tył głowy, do piachu i po problemie... Bardziej rozwinięte społeczeństwa radzą sobie w bardziej cywilizowany sposób - polecam "Straż dla zwierząt" na National Geographic. Inny jest system opieki nad zwierzętami. Biorąc zwierzę, bierze się odpowiedzialność. Decydując się na dziecko tak samo - trzeba mu zapewnić warunki aby wyrosło na dobrego, odpowiedzialnego człowieka. Mentalność ludzi też trzeba zmienić. Epoka kamienia łupanego się skończyła - nie powinno być społecznego zezwolenia na mordowanie w niehumanitarny sposób zwierząt - jak jakiś początkujący myśliwy nie trafi - pies będzie męczył się kilka dni - na tym ci zależy? Zastanów się zanim zaczniesz innych wyzywać od UBeków. Może właściciel ponosi większą odpowiedzialność? Bóg czy też ewulucja dała nam więcej inteligecji- chociaż czytając twojego posta trochę śmiem wątpić. Zwierze chce przeżyć i zdobyć pożywienie - człowiek czasami zabija dla przyjemności nie dla pożywienia. Niektóre cywilizacje tak wyginęły - indianie ameryki płn. - zabijali tyle ile było potrzeba do przeżycia- przyszli traperzy (wyrzutki, którym nie chciało się pracować - woleli chlać i się bawić za skórki) wymordowali stada bizonów, zredukowali stada mustangów, zniszcyli bardzo ważną część fauny. To samo dzieje się z lasami deszczowymi - dla kilku arów pali się hektary. Więc idź na spacer do Parku przy Abramowickiej.... może spłoszysz kilka gawronów, które się tam gnieżdżą.....będziesz miał radochę
Tak czytając i oceniając waszą sprzeczkę to poniekąd obaj macie po trochu racji ale co by nie mówić to my ludzie jesteśmy odpowiedzialni za taki stan rzeczy nie psy !-może nie wszyscy ale spora grupa która z różnych powodów miała psa i np. zgubiła go gdzieś tam -pies zdziczał zagryzł bydło dziś !, ale co będzie jak zacznie zagryzać np. dzieci wracające ze szkoły co już się wielokrotnie zdarzało ?czy też będziesz nadal przeciwny ich eksterminacji -no chyba że swoich dzieci nie masz to rozumiem ale dzieci innych ludzi jednak są !Więc przypisywanie życiorysów UB-eckich nie ma tu nic do rzeczy !. Aby zapanować nad sytuacją należy natychmiast i bezwzględnie zmienić prawo zaczynając od prawa do posiadania psa szczególnie tego niebezpiecznego a jeśli ktoś nie ma- zabierać usypiać likwidować także dzikie hodowle itd.właścicieli zmusić do wszczepiania swoim pupilkom czipów oraz rejestrację psów i tu pole do popisu dla min. strażników miejskich czy strażników ochrony przyrody , ochrony zwierząt którym należy dać i rozszerzyć kompetencje i karać bez litości tych facetów bez jaj którzy kryją się często za swoim groźnym pupilem po za tym badania psychologiczne obowiązkowe jak na posiadanie broni . A jeśli do tego dodamy bezwzględne prowadzenie psa na smyczy i w kagańcu pod karą wysokiej grzywny która należy bezwzględnie egzekwować to te i inne ruchy-decyzje mogą spowodować drastyczne zmniejszenie ras agresywnych a jeśli pójdą za tym bardzo wysokie kary to jeszcze bardziej zwiększy zamierzony cel !A puki co niestety musi nastąpić eksterminacja tych dzikich i wałęsających się całych watach zdziczałych i bardzo niebezpiecznych psów szczegulnie na wsiach choć i w miastach jest ich sporo natomiast każdy mógłby bez specjalnych zgód i pozwoleń kupić sobie małego yorka ,pekińczyka czy innego jamnika tylko kto się tym ma zająć rządzący ? oni lubią jedynie pie*przyć głupoty !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
osemka9 napisał:
Dobra, tylko że traktowanie psów takie a nie inne wynika z przyzwolenia społecznego i prawnego też! W chwili, kiedy już doszło do tego, że mamy stada zdziczałych psów na osiedlach trzeba zadziałać radykalnie, wybierając między dobrem człowieka a dobrem zdziczałego psa. Jeśli nie odstrzał to co? Zna ktoś alternatywne wyjście? Tylko proszę nie mówić o schroniskach, bo prawdziwych schronisk prawie nie ma a te które się nimi mienią to w większości zwykłe umieralnie. Jednocześnie należałoby zadziałać na sferę mentalną społeczeństwa aby nie było problemu na przyszłość. Wiecie jak to zrobić? Przecież nie uwierzę, że ruszy ten problem jakiekolwiek towarzystwo mające w nazwie ochronę zwierząt. Co zrobiło do tej pory? Nie wystarczą petycje i transparent, bo do tych środków wyrazu polskie społeczeństwo przywykło przez 30 lat i to olewa. Myślę, że jedynym rozwiązaniem byłoby takie wywindowanie opłat za posiadanie psa, że posiadaliby je rzeczywiście ci, dla których jest to najważniejsze. Zwłaszcza, że trzymanie psa (nierzadko wielkiego jak cielę) w bloku jest zwyczajną zbrodnią wobec tego psa. O tym się nie mówi! Powinien być całkowity zakaz trzymania psów w mieszkaniach blokowych. Kto ma dom i ogródek - proszę bardzo. Dlaczego obrońcy zwierząt o tym nie mówią? Bo niepopularne, bo psie lobby zacznie ujadać głośniej od własnych psów? Niestety, na coś się trzeba zdecydować a nie stać (jak to u nas w zwyczaju) w rozkroku. Pozdrawiam mądrych posiadaczy psów.
Całkowicie popieram ten komentarz choć znajdą się tacy których będzie obruszał ale zawarte w nim uwagi i spostrzeżenia oddają całkowicie problem sytuacji i niestety bez radykalnych zmian i zaostrzenia przepisów oraz eliminacji zdziczałych hord nie jesteśmy w stanie zapanować nad sytuacją zaś obrońców tych zwierząt i ja pytam co dalej jeśli nie odstrzał choćby po to by zapanować nad sytuacja i uchronić od tragedii ludzi ?!!!.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Orik napisał:
UB strzelalo do ludzi, ja strzelam do zwierzat. Jesli nie widzisz roznicy to zdecydowanie zglos sie do lekarza.
lobby myśliwych - hehe, chłopczyk szczelbę sobie kupił i biega po lesie....to ty nie widzisz różnicy między strzelaniem do żywych istot a np. zaaplikowaniem środka ustypiającego i przewiezieniem zwierzęcia do schroniska, gdzie jak nikt nie zaadoptuje zwierzaka, można go w sposób humanitarny pozbawić życia? Są metody i są "metody" - PZŁ chce przyjemne z pożytecznym połączyć? Lisy się namnożyły dzięki szczepionkom - zmalała populacja kuropatw i bażantów - niech PZŁ swoimi niewypalonymi pomysłami się zajmie a nie do zwierząt domowych będzie strzelać. Znam sporo tych chłopaczków z piórkiem w czapce jeżdżących terenówkami uważających się za samców alfa bo mają dwururkę lub sztucer. Ja sobie nie muszę niczym niczego przedłużać i udawadniać.... Pies jest przyjacielem człowieka, na dzieci rzucają się zazwyczaj psy nieodpowiedzialnych właścicieli - niektórzy uważają, że wezmą psa agresywnej rasy i bez treningu sobie z nim poradzą. Potem wychodzą z psem, którego nauczyli jedynie podawać łapę i uważają, że tak wytresowany pies się ich posłucha... Jak się nie słucha to wywożą do lasu - gdzie nie wiadomo na jakiej podstawie myśliwi 'rozwalą burka' - taką postawę popierasz rozumiem? Na jakiej podstawie poznasz, że pies jest zdziczały? Jak poznasz, że pies nie ma właściciela? Jesteś wszystkowiedzący? Trzeba kontrolować hodowców, zaostrzyć przepisy dla posiadaczy psów, czipować psy -to nie ubeckie metody jak to nawzwałeś, to nowoczesne metody kontroli.... Co się dzieje z końmi w Irlandii? - każdy kto miał ogródek kupował dziecku konika - taraz stada zdziczałych koni umierają z głodu - bo w wyniku kryzysu nie stać ludzi na utrzymanie konia - to samo w Polsce z psami - trochę kasy ktoś dorwał i kupuje psa, którym nie ma czasu się zająć, na którego go potem nie stać. Trzeba przeciwdziałać sytuacjom gdzie któś sobie bierze psa i go wyrzuca i uczyć społeczeństwo, a jeśli już są te zdziczałe psy to humanitarnie je odławiać i przewozić do schronisk. Nie będę Cię do lekarza wysyłał - szkoda pieniędzy podatników i już chyba zbyt późno....
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: