Nie tak dawno trwał nabór do przedszkola w rykach przy ulicy Szkolnej. Odrzucono kilkoro dzieci w tym moje, mimo że jestem mieszkanką Ryk. Jednym z warunków przy rekrutacji był wymóg zameldowania dziecka w gminie ryki. Nagle wczoraj się dowiedziałam, że do przedszkola gdzie dyrektorką jest radna powiatowa p.Jeżewska, zostało przyjęte dziecko pracowniczki wydziału edukacji tegoż starostwa,którego adres zameldowania jest gmina Kłoczew!!! Czy ktoś jest mi wstanie to wyjaśnić, bo dyrektorka nawet nie chciała ze mną rozmawiać! Czy ktoś np. z redakcji mógłby zająć się to sprawą i wyjaśnić to oraz sprawdzić czy nie było więcej takich przypadków przy rekrutacji? Czy moje dziecko jest gorsze od dziecka urzędniczki?
Zaloguj się, aby oddać głos
0