Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Najlepszy Sklep: Są już pierwsi liderzy w swoich kategoriach

Utworzony przez Gość, 2 lutego 2011 o 09:53
Drobne uwagi co do wyników głosowania : 1. Kategoria MARKET BUDOWLANY ROKU : wygrał OBI (ul.Zwycięska-Al.Kraśnicka) - drożyzna że hej ! Dopóki nie będzie CASTORAMY, PRAKTIKERA i NOMI to zawsze będzie wygrywał OBI lub LEROY MERLIN (nawiasem mówiąc deko tańszy od OBI). A sklep GALA DOM I WNĘTRZE ul.Fabryczna to nie budowlanka tylko wyposażenie i wykończenie wnętrz. Drożyzna na maksa, a mieszkania tam wyremontować nie można, tylko wyposażyć. 2. Kategoria SUPERMARKET ROKU : wygrała STOKROTKA (ul.Herbowa) - w tym zestawieniu STOKROTKA jest najdroższa, mała i mały wybór towarów, niestety. Kto ją wybrał to nie wiem, he he. 3. Kategoria SKLEP AGD/RTV : wygrał MEDIA MARKT w Lublinie. Musiał wygrać, bo nie ma żadnej konkurencji, niestety. Cała reszta to małe, zapyziałe sklepy RTV/AGD, niestety. Gdyby w naszym regionie były inne hipermarkety typu ELECTRO WORLD i SATURN, to nie wiem, czy MEDIA MARKT by rządził.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
4. Kategoria HIPERMARKET ROKU : większość sklepów w tej kategorii to supermarkety, a nie hipermarkety. TESCO i LECLERKI w małych miejscowościach to mniejsze gabarytowo sklepy, które nie są hipermarketami (mały wybór towarów i działów). To supermarkety - nawet jest to zaznaczone na oficjalnych stronach internetowych tych koncernów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Najlepszym małym sklepem prywatnym były dopalacze.com na Krakowskim. Fachowa obsługa, dokładnie opisująca towar, uczciwie rozpatrująca wszelkie zastrzeżenia. Niestety, tak jak wiele biznesów został bezprawnie zniszczony przez państwo w imię rządowego wizerunku. Chory kraj.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Rywalizacja nabiera "tępa" a może to Pan Redaktor niedouczony?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Rywalizacja nabiera "tępa" - coś mi się wydaje, że Pan Redachtor niedouczony.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Śmiechu warte:) Sklep Stokrotka na Herbowej to chyba najgorszy sklep na Czubach!!! 1. Pracownicy działu mięsa i wędliny "ukrywają się" przed klientami na zapleczu lub wypakowują towar zwłaszcza wtedy kiedy kolejka jest najdłuższa. 2. Wiecznie kolejki do kas - kasjerki też siedzą na zapleczu zamiast na kasach. 3. Pozastawiane i tak wąskie alejki jakimiś śmiesznymi promocjami i nie da rady przejechać wózkiem dodatkowo przeciskając się miedzy regałami często coś ląduje na podłodze włącznie z towarami w szklanych opakowaniach. 4. Pani od sprzątania, zamiata i myje podłogę w godzinach 15-18 wtedy gdy jest najwięcej ludzi - efekt: trzeba skakać nad mopem bo jej klienci najwyraźniej przeszkadzają 5. Układanie puszek i butelek "na drugi poziom" tj poziomo na stojących pionowo, efekt: jak klient nie zauważy, że tak leżą i weźmie jedną ustawioną prawidło powoduje "lawinę" na podłogę tych leżących poziomo. 6. Kierowniczka (niska blondynka w średnim wieku) będąc "na sklepie" nie interweniuje w sytuacji gdy w sklepie stoją kolejki po kilkanaście osób - z reguły pojawia się "na sklepie" aby dokonać prywatnych zakupów "bez kolejki" 7. W zimie przed sklepem wiecznie zalega śnieg i lód a gdy jest deszcz powstają wielkie kałuże. Wniosek: pierwsze miejsce jest chyba dzięki głosom kierowniczki i pracowników. Na szczęście blisko jest Lidl i nie trzeba za często korzystać z tego "grajdołu" rodem z PRL.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
osobiście co do media markt nie zgadzam się robią problemy z serwisowaniem drogiego sprzętu i kasjerki wprowadzają w błąd przy kupnie wolę robienie zakupów w rtv euro agd
Zaloguj się, aby oddać głos
0
goss napisał:
osobiście co do media markt nie zgadzam się robią problemy z serwisowaniem drogiego sprzętu i kasjerki wprowadzają w błąd przy kupnie wolę robienie zakupów w rtv euro agd
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lbn napisał:
Śmiechu warte:) Sklep Stokrotka na Herbowej to chyba najgorszy sklep na Czubach!!! 1. Pracownicy działu mięsa i wędliny "ukrywają się" przed klientami na zapleczu lub wypakowują towar zwłaszcza wtedy kiedy kolejka jest najdłuższa. 2. Wiecznie kolejki do kas - kasjerki też siedzą na zapleczu zamiast na kasach. 3. Pozastawiane i tak wąskie alejki jakimiś śmiesznymi promocjami i nie da rady przejechać wózkiem dodatkowo przeciskając się miedzy regałami często coś ląduje na podłodze włącznie z towarami w szklanych opakowaniach. 4. Pani od sprzątania, zamiata i myje podłogę w godzinach 15-18 wtedy gdy jest najwięcej ludzi - efekt: trzeba skakać nad mopem bo jej klienci najwyraźniej przeszkadzają 5. Układanie puszek i butelek "na drugi poziom" tj poziomo na stojących pionowo, efekt: jak klient nie zauważy, że tak leżą i weźmie jedną ustawioną prawidło powoduje "lawinę" na podłogę tych leżących poziomo. 6. Kierowniczka (niska blondynka w średnim wieku) będąc "na sklepie" nie interweniuje w sytuacji gdy w sklepie stoją kolejki po kilkanaście osób - z reguły pojawia się "na sklepie" aby dokonać prywatnych zakupów "bez kolejki" 7. W zimie przed sklepem wiecznie zalega śnieg i lód a gdy jest deszcz powstają wielkie kałuże. Wniosek: pierwsze miejsce jest chyba dzięki głosom kierowniczki i pracowników. Na szczęście blisko jest Lidl i nie trzeba za często korzystać z tego "grajdołu" rodem z PRL.
Ja też robie w tym sklepie zakupy i jeszcze NIGDY nie spotkałem się z taką sytuacją. Jeżeli ci nie pasuje organizacja pracy i personel w tym jak to określiłeś "grajdole" to nie musisz do niego chodzić. Masz prawo wyboru, a nie tak jak w PRL-u.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lbn napisał:
Śmiechu warte:) Sklep Stokrotka na Herbowej to chyba najgorszy sklep na Czubach!!! 1. Pracownicy działu mięsa i wędliny "ukrywają się" przed klientami na zapleczu lub wypakowują towar zwłaszcza wtedy kiedy kolejka jest najdłuższa. 2. Wiecznie kolejki do kas - kasjerki też siedzą na zapleczu zamiast na kasach. 3. Pozastawiane i tak wąskie alejki jakimiś śmiesznymi promocjami i nie da rady przejechać wózkiem dodatkowo przeciskając się miedzy regałami często coś ląduje na podłodze włącznie z towarami w szklanych opakowaniach. 4. Pani od sprzątania, zamiata i myje podłogę w godzinach 15-18 wtedy gdy jest najwięcej ludzi - efekt: trzeba skakać nad mopem bo jej klienci najwyraźniej przeszkadzają 5. Układanie puszek i butelek "na drugi poziom" tj poziomo na stojących pionowo, efekt: jak klient nie zauważy, że tak leżą i weźmie jedną ustawioną prawidło powoduje "lawinę" na podłogę tych leżących poziomo. 6. Kierowniczka (niska blondynka w średnim wieku) będąc "na sklepie" nie interweniuje w sytuacji gdy w sklepie stoją kolejki po kilkanaście osób - z reguły pojawia się "na sklepie" aby dokonać prywatnych zakupów "bez kolejki" 7. W zimie przed sklepem wiecznie zalega śnieg i lód a gdy jest deszcz powstają wielkie kałuże. Wniosek: pierwsze miejsce jest chyba dzięki głosom kierowniczki i pracowników. Na szczęście blisko jest Lidl i nie trzeba za często korzystać z tego "grajdołu" rodem z PRL.
wniosek ;to poco ty żyjesz jak ci wszystko przeszkadza wpadnij w poslizg na tym lodzie upadniesz twarzą w tą kałuże i po kłopocie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lbn - odpowiedz! napisał:
Ja też robie w tym sklepie zakupy i jeszcze NIGDY nie spotkałem się z taką sytuacją. Jeżeli ci nie pasuje organizacja pracy i personel w tym jak to określiłeś "grajdole" to nie musisz do niego chodzić. Masz prawo wyboru, a nie tak jak w PRL-u.
Współczuję ci , klakierze. Po drugiej stronie ulicy masz LIDLA (wielki wybór towarów, 2 razy niższe ceny, a ty robisz zakupy w zapyziałej STOKROTCE na ul. Herbowej (ścisk, drożyzna, bardzo mała powierzchnia, mały wybór wszystkiego).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Współczuję ci , klakierze. Po drugiej stronie ulicy masz LIDLA (wielki wybór towarów, 2 razy niższe ceny, a ty robisz zakupy w zapyziałej STOKROTCE na ul. Herbowej (ścisk, drożyzna, bardzo mała powierzchnia, mały wybór wszystkiego).
gość jest chyba po narkotykach bo widział w dyskontach duży wybór niskie ceny i zajebistą jakosc jak sie zesra potym to muchy padają w kibelku ha ha... kretyn
Zaloguj się, aby oddać głos
0
słonecznik napisał:
wniosek ;to poco ty żyjesz jak ci wszystko przeszkadza wpadnij w poslizg na tym lodzie upadniesz twarzą w tą kałuże i po kłopocie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jak czytam te opisy zwlaszcza negatywne to bardzo zal mi tych osob. zgadzam sie natomiast z opinia jak komus nie pasuje to nie musi robic zakupow w danym sklepie. znam te wszystkie sklepy i dla mnie lidl to totalna lipa a osoby ktore pisza tu te głupie komentarze pewnie pracuja w lidlu ha ha ha.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Uaktywnili się na forum pracownicy Stokrotki na Herbowej nie mogący przełknąć gorzkiej prawdy o swoim nieudolnie zarządznym sklepiku:)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Sąsiad Błonie napisał:
Uaktywnili się na forum pracownicy Stokrotki na Herbowej nie mogący przełknąć gorzkiej prawdy o swoim nieudolnie zarządznym sklepiku:)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
czemu zaraz pracownicy?klienci.którzy też w tym sklepie robią zakupy i znają obsługę tego sklepu od wielu lat
Zaloguj się, aby oddać głos
0
sklep jak sklep... wszedzie jest tak samo, widze ze pan "sasiad" strasznie problemowy:) a na zakupach w tym sklepie jest pewnie codziennie, to zalosne:)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
bardzo ciasna sTOKROTKA dziewczynek mniej niż w ALFIE, ale wędliny jeszcze smaczne pomimo słabej i małej obsługi tego stoiska, asortyment całościowy też mniejszy niż dawniej ale i tak kilka razy większy niż w niemieckim lidlu ale te uśmiechy i do domu blisko
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ZA NAJLEPSZY HIPERMARKET W LUBLINIE UWAŻAM CARREFOUR LUBLIN!!!! OBSŁUGA JEST NA BARDZO WYSOKIM POZIOMIE I JEST ZAWSZE CZYSTO
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: