dziwne to wszystko. Policjant jest na służbie, a musi sam występować z prywatnym aktem oskarżenia. Obrażanie funkcjonariusza, to obrażanie wszystkich policjantów. Jan Kowalski jest na ulicy po cywilnemu, a gdy ubierze mundur, to jest sierżant Jan Kowalski. Czy wówczas nie chroniony go szczególnie prawo? A z drugiej strony, skoro można obrażać Prezydenta RP, to co się dziwić, że takim maluczkim można nawsadzać. Tylko, co z tego wyniknie w przyszłości?
Zaloguj się, aby oddać głos
0