Co za głupota, nie dość ,ze wsiadła do samochodu z pijanym mężem i pozwoliła mu prowadzić to jeszcze go broniła. On też nie lepszy, naraził życie żony i nienarodzonego dziecka. Kiedy w końcu przestanie się aprobować takie zachowania? Piłeś, nie siadaj za kierownicą.
Zaloguj się, aby oddać głos
0