Jesli mam w srodku nocy zasuwac pod tunelem na przystanek przy Domu Kolejarza to juz wole wysuplac pare groszy na taxi. I tak wyjdzie taniej niz spotkanie z menelami z Kunickiego. Żeby wszyscy byli zadowoleni to taki nocny kurs z dworca musialby obslugiwac cale miasto. Bylby to ewenement w skali ogolnopolskiej - jeden autobus zahaczajacy zygzakiem o wszystkie dzielnice 350-tysiecznego miasta. Ale zapewne i tak okaze sie, ze sa dzielnice "lepsze" i "gorsze". A tak w ogole to nie przewiduje dlugiego zywota temu nocnemu polaczeniu z Warszawy. Zostanie zlikwidowane przy pierwszej nadarzajacej sie okazji, najpewniej juz na wiosne, kiedy zazwyczaj robi sie korekty rozkladu jazdy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0