Widać jak te święte klechy, łącznie z ich przełożonymi maja w większości ludzi w d***. Traktują ludzi jak baranów którzy tylko ładują w nich kasę...Może nie wszyscy księża-ale coraz rzadziej można ich spotkać-którzy by sobą coś pozytywnego reprezentowali...TO JEST CHORE. BO TO CO SIĘ DZIEJE WOKÓŁ NAS NIE ŚWIADCZY DOBRZE O KOŚCIELE. Wiem ze zaraz podniosą się glosy krytyki, ze nie chodzi się do kościoła dla księdza, itd... W woli ścisłości osobiście staram się chodzić jak najczęściej do kościoła, ale jak się patrzy na tych de***li w sutanach, słucha sie ich kazań, toleruje ich wybryki, co chwile zmiany na najnowsze bryki, lub ich "oficjalnie nazywają się gosposiami, czy ówdzie siostry które spełniają zachcianki..."-lub to jak wyciągają bezczelnie łapy po kasę to ręce opadają... Wcale się nie dziwie, ze młodzi ludzie coraz rzadziej chodzą do kościoła... patrząc co się wyprawia. Sam jestem osoba młoda 26 lat. Ale coraz częściej coś się w człowieku robi jak patrzy na to wszystko...
Zaloguj się, aby oddać głos
0