Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Patrz na zegary, bo możesz zapłacić mandat

Utworzony przez MARKUS 46, 7 listopada 2008 o 18:49 Powrót do artykułu
MOIM ZDANIEM TO POWINNO BYĆ TAK.ZNAKI OGRANICZAJĄCE PRĘDKOŚĆ POWINNI BYĆ STAWIANE RZECZYWISTE A NIE JAK JEST OBECNIE.DROGOWCY MAJĄ ZNAK NP.50 km/h TO GO STAWIAJĄ A JECHAĆ MOŻNA BY BYŁO BEZPIECZNIE 80 km/g .I DLATEGO POLACY ŁAMIĄ PRZEPISY WIEDZĄC ŻE TE ZNAKI SĄ STAWIANE Z ZANIŻONĄ PRĘDKOŚĆIĄ.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
jakos niemcy prawie nie lamia ograniczenia do 50 km/h w zabudowanym, chociaz droga ladna i prosta, a polacy na takiej samej drodze w miescie chcieliby jechac 120 - to chyba raczej problem za malych za zadkich kar, a nie drog i oznakowania
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ja połączę dwa poprzednie komentarze:) kierowcy w Niemczech jeżdżą po mieście 50 nie tylko dlatego ,że tam policja się nie szczypie ale też dlatego, że mogą sobie pojeździć szybko po autostradzie. Nie to co w Polsce, że ktoś zobaczy kawałek prostej i wciska gaz do dechy żeby choć kawałek sobie szybko pojechać. To i tak nie zmienia faktu, że w kwestii dróg i kultury na drodze jesteśmy daleko od tego co na zachodzie, u Nas nie ceni się normalności tylko cwaniactwo i buractwo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: