Przy okazji każdego ekstremalnego zjawiska pogodowego, takiego jak powódź albo susza, ludzie pytają, czy było ono spowodowane przez globalne ocieplenie. Niestety, nie ma na to pytanie prostej odpowiedzi. Pogoda z natury jest bardzo zmienna, a zjawiska ekstremalne zdarzały się zawsze. Wykrywanie trendów wymaga czasu, zwłaszcza gdy dane obserwacyjne są rzadkie, a dla niektórych rejonów – nie istnieją. Oczekuje się, że wraz z postępującym globalnym ociepleniem wzrośnie częstotliwość występowania ekstremalnych zjawisk, gdyż wzrost temperatury na wiele sposobów wpływa na procesy pogodowe. Zmiany te już obserwujemy, co więcej - przybywa również dowodów na ich związek z działalnością człowieka.   Wzrost temperatur może w różny sposób wpływać na czynniki kształtujące pogodę. Na przykład:
  • Zwiększa tempo ewapotranspiracji, czyli łącznego parowania wody z gleby, roślin i zbiorników wodnych. Może to mieć bezpośredni wpływ na częstość i intensywność susz.
  • Cieplejsza atmosfera może pomieścić więcej pary wodnej. W wyniku wzrostu temperatury w atmosferze znajduje się obecnie o 4% więcej pary wodnej niż 40 lat temu. To zwiększa ryzyko występowania katastrofalnych opadów.
  • Zmiany temperatur powierzchni oceanu powodują zmiany w cyrkulacji atmosferycznej i opadach, co zaobserwowano w przypadku niektórych susz, zwłaszcza tropikalnych.
Procesy te zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia zjawisk ekstremalnych. Można to porównać do fałszowania kostek do gry poprzez dociążenie jednej ścianki, dzięki czemu konkretna liczba oczek zaczyna wypadać częściej. W kontekście globalnego ocieplenia oznacza to, że zwiększanie temperatury zwiększa szanse na wystąpienie ekstremalnych zjawisk.   Więcej na stronie Nauka o klimacie.pl - Mit: Ekstremalne zjawiska pogodowe nie wiążą się z globalnym ociepleniem    
Zaloguj się, aby oddać głos
0