Jeden metr pozwala na legalne zabójstwo. Przy granicy Białowieskiego Parku Narodowego myśliwi budują ambony, z których strzelają do dzikich zwierząt. Według prawa nie mogą oni strzelać w granicach Parku Narodowego, więc często wyczekują swoich ofiar tuż przy jego granicy. Szereg organizacji ekologicznych i przyrodniczych w Polsce domaga się od Ministra Środowiska utworzenia strefy ochronnej zwierząt łownych w sąsiedztwie Białowieskiego Parku Narodowego. Do tego czasu wolontariusze ze stowarzyszenia "Pracownia na rzecz wszystkich istot" będą "polować na myśliwych". Obecnie trwa rykowisko w związku z czym jelenie zachowują się jak odurzone i są bardzo łatwym celem, co wykorzystują myśliwi. Od kilku dni w Puszczy Białowieskiej kilkadziesiąt osób w specjalnych grupach patroluje najpopularniejsze miejsca polowań, aby uniemożliwić odstrzały. Posłuchaj reportażu!
Zaloguj się, aby oddać głos
0