Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pomóżmy matce Jasia

Utworzony przez C.D.N., 4 marca 2008 o 21:23
W akcji nawoływania o pieniądze zapodziało się gdzieś kłamstwo “Sprawą Jasia żyje cała Polska.” Czy dlatego, że posiadający ją de facto kler oraz rząd uważają się za CAŁĄ Polskę i nie chcą nic dać? Przecież to są ICH urzędy, przepisy, służalczy motłoch wykonujący w urzędach ICH nakazy. Przecież oni wszyscy we krwi mają łamanie prawa, każdego. Tym razem też, jest to, nieomylnie takie samo jak poprzednie, dokonywanie przestępstwa przeciwko człowiekowi. Mogą umorzyć wszystkie koszty, przyznać tej wyrodnej matce co chcą, włącznie z zapomogą. Ale tu chodzi jak zwykle o rabowanie głupiego narodu pod płaszczykiem, cienkim i przeźroczystym (ale nie dla zupełnie ślepych), jakiegoś tam dobra, pomocy. I tak, “pomagając”, kiepscy i bezmyślni naśladowcy legendarnego Samarytanina stają się wspólnikami w zbrodni na niewinnym dziecku. Ten naród od wieków sam siebie kara swoją głupotą, podłością charakterów i wzajemnym zwalczaniem. Dla niego nie ma innego losu, nawet z pomocą z zewnątrz, wielokrotnie otrzymywaną w niedawnej przeszłości. Dla niego nie ma szans. Jest jednak coś, co zapobiegnie wciągania do tego katolicko-polskiego kotła rafinowanych cierpień postronnych “widzów”. Taką siłą okazać się może w tym przypadku właśnie Białoruś, reprezentująca humanistyczną moralność.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"- Jeśli tego nie zrobię, pewnie nas deportują - wzdycha matka Jasia." I to jest największy ból "matki". Możliwość uzyskania stałego pobytu w Polsce serce jej "napełniła macierzyńskim ciepłem" do Jasia. Cwana sztuka, która przez Jasia chce wymusić na państwie polskim prawo do osiedlenia się na stałe. A może azyl, bo tam "zamordują" małego Polaka i ją spółkującą z Polakiem?!! Mili państwo nie nabierajcie ludzi na takie głupoty. Stop cwaniactwu. Pani Madzino, na Białorusi też żyją ludzie. A człowiekiem można być w każdej sytuacji. Ktoś, kto pozbywa się chorego dziecka, przyznając się do niego, gdy widzi się w tym korzyści, jest wstrętnym cwaniaczkiem. A takich nie chcemy tutaj i tyle.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: