przecież to nie musi być odniesie do Franciżka z Asyżu ale np do Franciszka Ksawerego, który jest nawet bliższy jezuitom.... więc pan profesor tak hop siup mógłby nie gadać tylko poczekać na słowa samoego papieża kogo miał na myśli... a profesor już cały sens wyboru imienia i co z niego wynika nam wyjaśnił..
Zaloguj się, aby oddać głos
0