Jestem z tych, który wysłał pierwsze kupony w jednej kopercie ( a nie w dwóch). Zadzwoniłem do redakcji i powiedziałem, że moja córka może przyjść do redakcji i przepakować kupony do czystej koperty. Z odnalezieniem mojej koperty nie byłoby problemu. Zadzwoniłem do redakcji (pod koniec grudnia) w tej sprawie. Pan zapewnił mnie, że warunkowo takie koperty wezmą udział w losowaniu. A tu czytam, ze niestety nie. Czuję się oszukanym. Pozdrawiam. Wasz wierny czytelnik od 20 lat.
Zaloguj się, aby oddać głos
0