Brakuje tu wszakże jednego przepisu: jak z kartofli pozyskać roztwór wodno-alkoholowy o stężeniu 40 proc., także w warunkach domowej kuchni. Mając na uwadze powyższe, usilnie uprasza się autora rubryki o niezwłoczne jej uzupełnienie o ten właśnie element. Ku chwale podniebienia i kubków smakowych, rzecz jasna.
Zaloguj się, aby oddać głos
0