Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Ranking hipermarketów i sieci handlowych w Polsce 2009

Utworzony przez lubelak, 2 grudnia 2009 o 17:36
Chyba nie byli w Realu na Chodźki. Co tam się dzieje... brak słów
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A gdzie tu są sklepyŻidl???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Real najtańszy? chyba w nim nie byliście...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Najgorsza obsługa jest w carefour expressie w Świdniku. To są jakieś infantylne kobity, ciągle coś kręcące na boku.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
lubelak napisał:
Chyba nie byli w Realu na Chodźki. Co tam się dzieje... brak słów
Na Chodźki nie byli, bo to przygotowywała Polityka która w ranking robiła na podstawie sklepów w Warszawie a nie w Lublinie. Objęcie badaniem wszystkich sklepów byłoby łagodnie mówiąc kłopotliwe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Bzdury piszecie. Ankieterzy dostali gratisowo po koszyku z zakupami i wciskają ciemnotę hołocie przed świętami.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Najgorszy pod każdym względem jest Leclerc na ul. Turystycznej w Lublinie. Brud,drożyzna, nieświeży towar, obsługa opryskliwa i nie doinformowana. Ogólnie SYF
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A w Puławach najdroższe jest TESCO. Ceny są inne na półkach niż przy kasie. Oczywiście przy kasie drożej. Jak ktoś dużo kupuje to się nie z orientuje.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Na Chodźki nie byli, bo to przygotowywała Polityka która w ranking robiła na podstawie sklepów w Warszawie a nie w Lublinie. Objęcie badaniem wszystkich sklepów byłoby łagodnie mówiąc kłopotliwe.
mylisz się, nie tylko w Warszawie. lubelskie sklepy również były badane. kilka tylko, ale były.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Bzdury piszecie. Ankieterzy dostali gratisowo po koszyku z zakupami i wciskają ciemnotę hołocie przed świętami.
a skąd masz takie informacje? nie ma to jak wylewać swoją żółć na wszystko i wszystkich... zakupy zostały odesłane do domów dziecka, osobiście je pakowałam. pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie rozumiem jak Biedronka mogła się nie załapać do rankingu Tam jest najtaniej - a jakość produktów wcale nie odbiega od tych w hipermarketach. Pasta z łososia sprzedawana w Biedronce jest robiona przez Lisnera, tylko pod inną marką - kosztuje 1.69zł! To ponad 50gr mniej niż w E.Leclerc Takich produktów jest więcej - sery pleśniowe, ciastka (pierniki!), soki, część kosmetyków. Fakt, że nie wszystko da się kupić w Biedronce, a wybór wielu produktów jest ograniczony - ale tam jest najtaniej. Co do obsługi - no niestety - znowu Biedronka - panie przy kasie są miłe, szybkie i zwinne - szybko reagują na zmiany ilości klientów w kolejce. Jak kolejka się wydłuża - to zaczynają działać wszystkie kasy! Najgorszą obsługę z hipermarketów w Lublinie ma E.Leclerc (ten na Zana, na Turystycznej nie bywam) - nie wszystkie, ale część kasjerek jest po prostu opryskliwa, mówią dzień dobry bo tak im kazano, nabijają towar w takim tempie, że szlag człowieka trafia, bo szybciej go pakuje. Nie ma reagowania na kolejkę - to oczywiste, że po południu jest zawsze więcej ludzi, ale kasjerek nie przybywa i czasem trzeba stać w kilometrowych kolejkach. Że nie wspomnę o zasadach, których czasem nie przestrzegają: kupuję alkohol na stoisku i tam płacę, przy kasie wisi kartka, aby paragon okazać kasjerce w kasie. Więc stoję w tej kolejce do kasy ponad 15 minut, aby potem nieomal usłyszeć jaki ze mnie ciemniak - Toż po co stała! Trzeba było ochroniarzowi pokazać! Blokowała tylko kolejkę niepotrzebnie! - mówi kasjerka. Pan za mną w kolejce jej wtóruje, że mu kolejkę blokuję (!) No to następnym razem, też tylko z alkoholem - chcę wyjść przez ochroniarza - a ten do mnie - znowu jakbym była analfabetką co nie umie czytać: że przecież paragon trzeba okazać kasjerce, a on kasjerką nie jest. Więc stoję w kolejce do kasy. Dla świętego spokoju, żeby pan za mną nie awanturował się, że blokuje kolejkę, a pani kasjerka nie wysłała mnie do ochroniarza, który mnie odeśle do niej i zmarnują w ten sposób 4 minuty mojego życia - kupuję paczkę gum do żucia albo snicersa. Żeby mieć powód aby stać w kolejce :]
Zaloguj się, aby oddać głos
0
marla singer napisał:
Nie rozumiem jak Biedronka mogła się nie załapać do rankingu Tam jest najtaniej - a jakość produktów wcale nie odbiega od tych w hipermarketach. Pasta z łososia sprzedawana w Biedronce jest robiona przez Lisnera, tylko pod inną marką - kosztuje 1.69zł! To ponad 50gr mniej niż w E.Leclerc Takich produktów jest więcej - sery pleśniowe, ciastka (pierniki!), soki, część kosmetyków. Fakt, że nie wszystko da się kupić w Biedronce, a wybór wielu produktów jest ograniczony - ale tam jest najtaniej. Co do obsługi - no niestety - znowu Biedronka - panie przy kasie są miłe, szybkie i zwinne - szybko reagują na zmiany ilości klientów w kolejce. Jak kolejka się wydłuża - to zaczynają działać wszystkie kasy! Najgorszą obsługę z hipermarketów w Lublinie ma E.Leclerc (ten na Zana, na Turystycznej nie bywam) - nie wszystkie, ale część kasjerek jest po prostu opryskliwa, mówią dzień dobry bo tak im kazano, nabijają towar w takim tempie, że szlag człowieka trafia, bo szybciej go pakuje. Nie ma reagowania na kolejkę - to oczywiste, że po południu jest zawsze więcej ludzi, ale kasjerek nie przybywa i czasem trzeba stać w kilometrowych kolejkach. Że nie wspomnę o zasadach, których czasem nie przestrzegają: kupuję alkohol na stoisku i tam płacę, przy kasie wisi kartka, aby paragon okazać kasjerce w kasie. Więc stoję w tej kolejce do kasy ponad 15 minut, aby potem nieomal usłyszeć jaki ze mnie ciemniak - Toż po co stała! Trzeba było ochroniarzowi pokazać! Blokowała tylko kolejkę niepotrzebnie! - mówi kasjerka. Pan za mną w kolejce jej wtóruje, że mu kolejkę blokuję (!) No to następnym razem, też tylko z alkoholem - chcę wyjść przez ochroniarza - a ten do mnie - znowu jakbym była analfabetką co nie umie czytać: że przecież paragon trzeba okazać kasjerce, a on kasjerką nie jest. Więc stoję w kolejce do kasy. Dla świętego spokoju, żeby pan za mną nie awanturował się, że blokuje kolejkę, a pani kasjerka nie wysłała mnie do ochroniarza, który mnie odeśle do niej i zmarnują w ten sposób 4 minuty mojego życia - kupuję paczkę gum do żucia albo snicersa. Żeby mieć powód aby stać w kolejce :]
Głupoty piszesz! Kilka razy byłem w leclercu na zana tylko po alkohol i nigdy ochroniaz nie robił problemu. W żadnej kolejce do zwykłej kasy nie musiałem stać. A co do kolejek to chyba nie ma nic gorszego od lubelskiego Tesco. Tragedia. Unikam jak mogę, ale czasem mi się zdaża tam wejść np przy okazji zakupów w obi, no i z ostatnich kilku wizyt, każda była traumą. O cenach nie wspomnę. Leclerc jest o wiele tańszy. Dziwną polityke w tym temacie ma tesco...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
.. napisał:
Najgorszy pod każdym względem jest Leclerc na ul. Turystycznej w Lublinie. Brud,drożyzna, nieświeży towar, obsługa opryskliwa i nie doinformowana. Ogólnie SYF
Ten przy Zana jest identycznie uposażony we wszystko co wspomniałeś z dala od tych syfiastych hall !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
marla singer napisał:
Nie rozumiem jak Biedronka mogła się nie załapać do rankingu Tam jest najtaniej - a jakość produktów wcale nie odbiega od tych w hipermarketach. Pasta z łososia sprzedawana w Biedronce jest robiona przez Lisnera, tylko pod inną marką - kosztuje 1.69zł! To ponad 50gr mniej niż w E.Leclerc Takich produktów jest więcej - sery pleśniowe, ciastka (pierniki!), soki, część kosmetyków. Fakt, że nie wszystko da się kupić w Biedronce, a wybór wielu produktów jest ograniczony - ale tam jest najtaniej. Co do obsługi - no niestety - znowu Biedronka - panie przy kasie są miłe, szybkie i zwinne - szybko reagują na zmiany ilości klientów w kolejce. Jak kolejka się wydłuża - to zaczynają działać wszystkie kasy! Najgorszą obsługę z hipermarketów w Lublinie ma E.Leclerc (ten na Zana, na Turystycznej nie bywam) - nie wszystkie, ale część kasjerek jest po prostu opryskliwa, mówią dzień dobry bo tak im kazano, nabijają towar w takim tempie, że szlag człowieka trafia, bo szybciej go pakuje. Nie ma reagowania na kolejkę - to oczywiste, że po południu jest zawsze więcej ludzi, ale kasjerek nie przybywa i czasem trzeba stać w kilometrowych kolejkach. Że nie wspomnę o zasadach, których czasem nie przestrzegają: kupuję alkohol na stoisku i tam płacę, przy kasie wisi kartka, aby paragon okazać kasjerce w kasie. Więc stoję w tej kolejce do kasy ponad 15 minut, aby potem nieomal usłyszeć jaki ze mnie ciemniak - Toż po co stała! Trzeba było ochroniarzowi pokazać! Blokowała tylko kolejkę niepotrzebnie! - mówi kasjerka. Pan za mną w kolejce jej wtóruje, że mu kolejkę blokuję (!) No to następnym razem, też tylko z alkoholem - chcę wyjść przez ochroniarza - a ten do mnie - znowu jakbym była analfabetką co nie umie czytać: że przecież paragon trzeba okazać kasjerce, a on kasjerką nie jest. Więc stoję w kolejce do kasy. Dla świętego spokoju, żeby pan za mną nie awanturował się, że blokuje kolejkę, a pani kasjerka nie wysłała mnie do ochroniarza, który mnie odeśle do niej i zmarnują w ten sposób 4 minuty mojego życia - kupuję paczkę gum do żucia albo snicersa. Żeby mieć powód aby stać w kolejce :]
Największy syf jakikolwiek jest sprzedawany w marketach to właśnie w Biedronka - 3 razy próbowałem zrobić tam zakupy i trzy razy artykuły nie nadawały się do spożycia natomiast jak nigdy nie będzie z np. Seata VV tak nigdy nie będzie z jakiegoś tam produktu -Lisnera ! dlatego tak w przypadku w/w samochodu jaki tego niby Lisnera są różnice i to nie tylko cenowe więc proszę przestań pisać głupoty !A jeżeli Ty tam kupujesz wspomniane kosmetyki to łatwo Cie zakwalifikować do odpowiedniej grupy konsumentów jak i mieszkańców !Ponadto odnośnie kolejek takie wytyczne dostają kierownicy by je tworzyć celowo więc nadal podpowiadam myśl i słuchaj co się dzieje wokół ,a że kasjerzy są nerwowi to normalne tak samo jak nerwowi są konsumenci takie czasy choć takie zachowania też mają swoje racjonalne uzasadnienia .Natomiast nigdy w żadnym powtarzam żadnym markecie ochrona nie kazała mi stać w kolejce by okazać paragon za alkohol kasjerce pieczętowali lub przedzierali paragon i tyle ,więc tworzysz coś albo jesteś pracownikiem tej nieszczęsnej Biedronki .
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: