bylem na pogrzebie, przyjechalem do krakowa z daleka. zirytowala mnie nieobecnosc glow watykanu... sodano przekazal swoje przemowienie w ktorym napisal m.innymi "moja obecnosc tu swiadczy {o czyms tam... }" boli ze nawet nie zmienil tekstu.... lipa pokazali nam ze jak samoloty nie lataja to juz inne srodki komunikacji sa niewygodne.... co do przemowienia wladz solidarosc.. troche zbyt emocjonalne choc troche prawdy tam bylo.
Zaloguj się, aby oddać głos
0