A dlaczego nie karać pieszego który naraża na niebezpieczeństwo kierowców i innych pieszych? Tylko dlatego ze jest emerytem lub studentem? Może taki mandat zamiast pouczenia uratuje jemu lub komu innemu nastepnym razem zycie. Sytuacje gdy pieszy wchodzi lub wbiega na przejście bez rozejrzenia się czy nic nie nadjeżdza i czy nie zmusi kogoś do gwałtownego hamowania czy zmiany toru jazdy i moze wjechania w innych pieszych są tak samo częste jak rozganianie pieszych na przejsciu przez samochody. Przejście jest przejściem i pieszy ma pierwszeństwo, ale po uprzednim upewnieniu sie czy nie spowoduje zagrożenia. Wytłumaczy mi ktos dlaczego nie karać?
Zaloguj się, aby oddać głos
0