Znacznie więcej pieniędzy na sport kwalifikowany a pozostawienie dotychczasowych (mizernych) środków na rozpowszechnianie sportu to stawianie piramidy wierzchołkiem do dołu. Jeżeli nie będzie szkolenia podstawowego to zawsze będziemy w wyczyniena tej pozycji na jakiej jesteśmy. Ściąganie do Lublina różnej maści "wyczynowców" będzie kosztować więcej niż wychowanie swoich. Jaki związek ci przybysze mają z Lublinem oprócz kasy?
Zaloguj się, aby oddać głos
0