Chyba już nikt (poza lekarzami) nie ma złudzeń co do intencji dyrekcji SPZOZ Kraśnik i ich politycznych pryncypałów ze starostwa powiatowego. Właśnie aby ratować zrujnowane finanse zakładu postanowili wszystkim pracownikom obniżyć pensje o 10%. I nie byłoby w tym nic szokującego gdyby nie fakt o którym opinia publiczna wie niewiele. Mianowicie fatalną sytuację finansową SPZOZ zawdzięcza przede wszystkim wywindowaniu płac lekarskich (a więc sobie i kolegom) na poziom rzadki w tej części kraju. Dysproporcja między dochodami lekarzy a pozostałym personelem jest przepaścią. Dochody od minimum kilku do kilkunastu tysięcy (miesięcznie) nie są rzadkością co przy pensjach większości oscylujących w okolicy półtora tysiąca złotych jest kpiną. I teraz ta biedna mniejszość ma się karnie zrzucić na pokrycie skutków szalonych podwyżek lekarskich! To jak plunięcie w twarz. Nie wiadomo: śmiać się czy płakać. Większej bezczelności i pogardy dla człowieka średni i pomocniczy personel nie mógł się doczekać. Jedno jest już pewne: na kogo nie głosować w przyszłych wyborach samorządowych. Koalicja chłopstwa i biznesu nadaje się do ratowania PGR-u a nie do zarządzania szpitalem!
Zaloguj się, aby oddać głos
0