Jak to mówią i po herbacie.... błąd, błąd, błąd... PANIE BURMISTRZU PANIE PRZEWODNICZĄCY SZANOWNA RADO Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości, od pierwszego dnia prac zmierzających do sprzedaży pakietu akcji Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej podszedł do tematu z należytą powagą. Konsekwencją takiego podejścia był aktywny udział w dyskusjach toczących się w trakcie sesji rady miasta, kierowanie licznych pytań oraz zgłaszanie wątpliwości pod adresem zwolenników tego pomysłu. Kierowała nami wyłącznie troska o sytuację materialną kraśnickich rodzin, które w większości korzystają z usług spółki ciepłowniczej. Uznaliśmy ponadto, że w tak ważnej sprawie, jaką jest sprzedaż dostawcy ciepła, należy przeprowadzić referendum lokalne, w trakcie którego kraśniczanie sami będą mogli wypowiedzieć się na temat prywatyzacji. Wynik referendum, które odbyło się 25 listopada 2007 roku, nie jest wiążący, ponieważ wzięło w nim udział 22% osób uprawnionych do głosowania. W referendum oddano 6663 ważnych głosów. Z tego zdecydowana większość – 6507 - odpowiedziała „nie” na pytanie: „Czy jest Pan/Pani za prywatyzacją, sprzedażą prywatnemu inwestorowi Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej?”. Za prywatyzacją opowiedziało się jedynie 156 osób. Burmistrz i Wysoka Rada nie mogą tego wyniku zlekceważyć i nie uwzględnić przy podejmowaniu kolejnych decyzji w sprawie przyszłości KPEC. Przewodniczący rady miasta, na wniosek klubu radnych PiS, zorganizował w dniu 1 lutego 2008 roku spotkanie, na które do urzędu miasta przybyła grupa radnych oraz burmistrz ze swoim zastępcą. W trakcie spotkania dyrektor spółki KPEC zaprezentował aktualną sytuację ekonomiczną spółki. Mówił także o szansach na samodzielne funkcjonowanie i rozwój spółki, w przypadku, kiedy nie dojdzie do sprzedaży. Ze słów dyrektora łatwo było wywnioskować, że nie grozi żaden „czarny scenariusz” i brak możliwości samodzielnego funkcjonowania KPEC. Należy jednak udzielać spółce, w kolejnych latach, wsparcia finansowego, do tego potrzebna jest jednak dobra wola ze strony rady. Klub radnych PiS składa deklarację popierania wniosków budżetowych KPEC, gdyż w naszej ocenie tylko to pozwoli utrzymać cenę usług świadczonych przez spółkę na poziomie możliwym do zaakceptowania przez mieszkańców miasta. W ostatnim czasie pojawiły się w mediach lokalnych artykuły na temat przebiegu negocjacji, prowadzonych z firmą PRATERM, przez zespół powołany przez burmistrza. Kwota, którą ujawniono w mediach, za jaką miasto chce sprzedać KPEC, w ocenie radnych PiS oraz osób znających realia gospodarcze, z którymi radni konsultowali się, jest zbyt niska. W ostatnim czasie wiele mówi się na temat zainteresowania polskimi spółkami ciepłowniczymi ze strony kapitału zachodniego. Wiele wskazuje na to, że m.in. spółka PRATERM niebawem zostanie przejęta przez francuską firmę DALKIA. Efektem rosnącego zainteresowania firmami ciepłowniczymi i konsolidacji spółek z tej branży z całą pewnością będzie realna i uczciwa wycena wartości tych przedsiębiorstw. Sprzedaż KPEC w dniu dzisiejszym należy uznać więc za przedwczesną i nie leżącą w dobrze rozumianym interesie miasta. Interesującym aspektem prywatyzacji KPEC jest cel na jaki będą przeznaczone pieniądze uzyskane ze sprzedaży spółki miejskiej. Rada oraz społeczeństwo Kraśnika nie znają zamierzeń burmistrza, który co chwilę ogłasza nowe pomysły. Brak transparentności przy podejmowaniu decyzji o przeznaczeniu tak dużej kwoty pieniędzy budzi w nas ogromny niepokój. Mając na względzie podniesione aspekty, towarzyszące procesowi prywatyzacji KPEC, klub radnych Prawa i Sprawiedliwości apeluje do burmistrza o nie podpisywanie umowy, która przesądzi o przekazaniu znacznej części majątku miasta w ręce prywatnej firmy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0