Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Mandaryna zwija taneczny interes

Utworzony przez ccu, 17 marca 2008 o 08:27 Powrót do artykułu
A ja słyszałem, że księgowa Vika chciała za sale dużo kasy, no i teraz zamiast mniejszego wpływu nie będzie nicc!!!
Ostatnio edytowany 17 marca 2008 o 17:14
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Myślę,że 200 zł to nie jest dużo jak na tej klasy instruktorkę(chętni byli).Nie patrzmy kategorią piosenkarki.Ona jest świetną tancerką.Szkoda,wielka szkoda bo dla młodzieży była jakaś szansa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Viktoria Viktorią a cennik cennikiem. coś takiego funkcjonuje w ckip i nie sądzę aby Viktoria zażądała wyższej stawki - co innego grzegorz dyr. ten może i nalegał ;-) a mandaryna ani piosenkarką ani tancerką super nie jest - ot ładna ..... i to też nie do końca. 200 zł za kurs tańca? na kraśnik to bardzo dużo! mazurowie biorą dużo mniej. pozdrawiam krasnickich tancerzy
Ostatnio edytowany 25 marca 2008 o 14:01
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Oj o pani Mazur to lepiej nikt tu nie pisze, ponieważ jaką ma opinię każdy wie. Dla tych co niewiedzą to powiem, że często zajęcia były odwoływane, z powody nagłej "choroby" pani Mazur. Więc proszę się nie dziwić, że dzieci wolały chodzić do państwa Kuźmickich niż do CKIP.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Tak, wszyscy spekulujcie, snujcie domysły, czytajcie pudelka - oj ludzie...potrzeba plotkowania jest dla ludzkiej natury chyba tak niezbędna jak jedzenie, spanie itp, no ale jak ktoś nie ma swoich problemów i sie nudzi... Żeby miec cos do powiedzenia (sensownego) w tej sprawie, trzeba trochę znac podstway tego biznesu, rynku. Zajęcia w studiach tańca w takich miastach jak Warszawa, Wrocław, Gdańsk kosztuja czasem więcej niz i te dwieście zł, ale płaci sie tam za kompetencje. Podstawa do takich cen może być autorytet szkoleniowca, jego staż i uznanie u ludzi z branży, a nie sława jako taka. Ludzie maja do wyboru - albo poświęcic kilka lat na kształcenie siebie lub swoich pociech - oczywiście inwestując w to regularnie - bo wszystko kosztuje - albo skorzystać właśnie z sezonowej oferty spod znaku telewizyjnych oper mydlanych, żeby przy rodzinno-sąsiedzkich meetingach "na bogato" móc sie przylansować przy gościach, gdzie to moja córcia teraz tańcuje... I dlatego jest parcie na takie szkółki typu Cichopki, Tito i Mandaryny, niestety w środowiskach tanecznych (tzn ludzi, którzy uczestniczą w turniejach, od lat są w środowisku, wygrywają, pracują i mają konkretne osiągnięcia, a sławę związaną własnie z nimi, a nie z kolorowym i tandetnym często showbiznesem) w najlepszym przypadku spotykają się z pobłażliwością i przymrużeniem oka. Prosze mi odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie - w jakim stylu tańca partycypowała właścicielka upadłej szkoły - bo są Kluby Tańca Towarzyskiego, są Teatry Tańca, sa Studia Tanca Współczesnego (nie każdy rozumie pojęcie taniec wspólczesny!!!), są studia i szkóly street-dance, newstyle, funsktyles... Czy MDS obrała jakis kierunek,czy to takie po prostu tańczenie dla tańczenia, w sensie zrobimy sobie ludzików do teledysków, a ludziska już mają radochę. Sorka, wątpliwej to jakości droga do tanecznego rozwoju, może co najwyżej fajna przygoda, i tzw 5 minut prywatnego (najczęściej lokalnego) sukcesu... Z całym szacunkiem, bo tu nie chodzi o zazdrośc, zawiść - nigdy w życiu! Tu chodzi o fakty. Murarz nie zrobi lepszych butów od szewca. Z marketnigowego punktu widzenia - popyt kreuje podaż i odwrotnie - jesli interes pada, nie szukajmy winnych na siłę. Nie ma zainteresowania, nie ma biznesu. A jesli nie ma tego biznesu, warto się zastanowić, dlaczego tak się stało, a to najczęsciej powinno należeć do Kogoś, kto za ten biznes się chwyta - prosta reguła. W Kraśniku działa szkoła tańca od ponad 30 lat. Może nie jest to milionowy biznes, bo szkoła działa w placówce publiczej, ale jak do tej pory, nie narzeka na brak zainteresowania, wręćz przeciwnie, wciąz się rozwija i czasem brakuje miesjc na listach do poszczególnych grup. Może zamiast komentować, czasem warto odwiedzić CKiP i zobaczyć, jak na zajęciach "wieje pustką" Ale łatwiej siedzieć, kwiczeć , narzekać i plotkować - to z pewnością świadczy o "dużym" poziomie zaangażowania, nie wspominając już o poziomie intelektualnym malkontentów... PS. Panie czy Pani Trew czy jak Ci tam...pilnuj swoich problemów...za dużo brazyliskich serialów...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do zobaczenia w sądzie. Będzie Pan(i) miał(a) okazję przedstawić dowody prawdziwosci swoich twierdzeń. W przeciwnym przypadku proszę się przygotować do wydania pewnej kwoty na cele społeczne, czego się będę domagał.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: